List
:):)
Bo życie to chwila, życie to gra, a ja za szumem wachlarzy zmieniam
przebrania, maski, zmieniam twarze..:)Bo przedstawienie musi trwać, kiedy
widzowie patrzą aktorka musi grać...;)i ważne jest też, aby wiedzieć,
kiedy ze sceny zejść...
Lubię pisać, podniecała mnie kiedyś sława, dziś piękni i bogaci mężczyżni,
lubię spotykać się z nimi, jestem podniecona, kiedy robią mi zdjęcia i
patrzą na moje ciało. Ale potrafię być też "szarą myszką", jeśli jest taka
potrzeba...konwencje przecież można zmieniać, jak w teatrze...:) Dzika
kotka, diablica...i wiele innych twarzy ;)
Lubię palić trawkę i pić słodki alkohol, choć wiem, że nie powinnam tego
robić, bo jest to niezdrowe.
Artyści często żyją szybko, krótko i dobrze, bywa, że umierają młodo.
Urzędnicy spędzają monotonne życie przy biurku... Nawet masaż może być
sztuką, jeśli sprawia przyjemność.
Nawet bardzo prestiżowa praca może być udręką jeśli jest "upierdliwa", mam
na myśli okoliczności i nieżyczliwych ludzi.
Teraz piszę o sobie, możesz poznawać dzięki temu moje wnętrze, jestem
osobą złożoną...Na pewno umiem udawać, umiem grać...wiele razy już to
robiłam w życiu, jeśli była odpowiednia potrzeba.
Co mnie podnieca poza tym, o czym pisałam powyżej?
Na pewno zarabianie pieniędzy:) To jest jak narkotyk i dobry seks, to
wciąga i nagle rozumiesz, że nie możesz już przestać.
Boję się trochę udziału w tym filmie erotycznym, bo nie lubię, kiedy
mężczyzna jest brutalny w stosunku do mnie.
W pierwszym filmie chętnie zagram pod warunkiem, że otrzymam za to
pieniądze.
Aha...jeszcze coś jest co lubię, uwielbiam, kiedy mężczyzna rozpieszcza
mnie...
Dziś chyba nowa sesja, przychodzi do mnie mój znajomy z ASP :)
CDN...
I co o tym sądzisz?
Pozdrawiam,
Monika K :)