login   
hasło   
/ przypomnij hasło /  rejestruj / 

Michał, Michał - Michał ach to ty!

Liczba odwiedzin: 368

Michał, Michał - Michał ach to ty!

Michał był 20-letnim studentem akademii sztuk pięknych. Choć jego życie erotyczne nie było bardzo urozmaicone, uważał, że każdy chłopak w jego wieku powinien korzystać z życia jak najwięcej. Wraz z kolegami chętnie chodził na imprezy, choćby po to, by poznawać tam nowe dziewczyny, a nie da się ukryć, że uwielbiał je ponad wszystko. Kontakty z nimi dawały mu niesamowitą radość, szczególnie wtedy, kiedy były one ładne...
Kilka lat temu, gdy sprawy kontaktów seksualnych nie były jeszcze priorytetem dla Michała, młodemu chłopakowi przydarzyła się dość zaskakująca przygoda. W pierwszej klasie liceum poznał Gosię – koleżankę ze swojej nowej klasy. Od początku chodziły mu po głowie dziwne myśli związane z nowo poznaną koleżanką. Sama myśl o niskiej brunetce o długich, prostych włosach od razu sprawiała, że Michałowi robiło się gorąco. Od początku września Michał próbował spędzać jak najwięcej czasu z Gośką i trzeba przyznać, że dobrze mu to wychodziło. Faktem jest, że każda dziewczyna mówiła, że Michał swoją niezłą bajerką sprawia, że od razu na twarzy pojawia się uśmiech, a dziewczyna czuje się w pełni dowartościowana.
Michał szybko dowiedział się, że Gosia nie ma chłopaka i jest wolna, więc skłoniło go to do dalszych poczynań. Powoli stawali się sobie bliżsi, ale dla Gosi byli tylko dobrymi znajomymi, a z czasem ich znajomość przerodziła się w przyjaźń. Michał wiedział, że nie są stworzeni dla siebie i może liczyć jedynie na relacje czysto koleżeńskie. Nie chciał więc psuć tego wszystkiego, co osiągnął do tej pory, a i tak dzięki przyjaźni spotykali się ze sobą często po szkole, spędzając za każdym razem miły czas. Oboje zwierzali się sobie z własnych problemów. Michał lubił wychodzić na spacery z Gosią, za którą oglądało się wielu chłopaków. Dla młodego chłopaka była to duma, że ma taką koleżankę i że inni zazdroszczą mu takiej znajomości.
Wszystko byłoby normalne, gdyby nie wydarzenie, które miało miejsce w domu Michała pewnego ciepłego, letniego, wakacyjnego dnia. Rodziców nie było, a Michał nie zamierzał wychodzić z domu i chciał zająć się przejściem ulubionej gry komputerowej. Uradowany zasiadł do komputera, gdy właśnie rozległ się dźwięk telefonu komórkowego. Jego oczom ukazał się sms od Gośki z pytaniem, czy mogłaby go odwiedzić. Michał, choć na początku zniesmaczony, szybko uświadomił sobie, że spotkanie może być ciekawsze od gry, którą może przecież dokończyć później. Szybko odpowiedział Gośce na sms-a i zaczął pomału szykować się do spotkania. Po wzięciu prysznica i wyperfumowaniu się, wyłączył komputer i właśnie wtedy do jego drzwi zapukała Gosia. „Przeszkadzam Ci?” - zapytała nieśmiało ze smutną miną. „Nie no co ty. Przecież byliśmy umówieni” - odpowiedział Michał i z chęcią zaprosił ją do środka. Gosia była ubrana w białą koszulkę przylegającą do ciała, spod której dokładnie było widać zarys białego staniczka. Powiewna spódnica zakrywała część jej dosyć opalonych nóg. Gosia szybko zdjęła buty i weszła do pokoju Michała. „Przepraszam za rozłożone łóżko. Nie chcę mi się chować pościeli, tym bardziej, że nie zdążyłem tego zrobić przed twoim przyjściem” - zakomunikował Michał podając dziewczynie szklankę z piciem. Zaczęli rozmawiać tak jak zawsze śmiejąc się i wygłupiając. Michał co chwilę spoglądał na jej sylwetkę i piękne nóżki, które mógł podziwiać w ten ciepły dzień. Przez głowę przechodziły mu różne myśli i dopiero wtedy zastanowił się, dlaczego nigdy nie odważył się jej poderwać. Po pewnym czasie Gosia zaproponowała wspólne obejrzenie filmu na laptopie i rozłożyła się na łóżku Michała dając mu znak, by ten położył się obok niej. Michał szybko włączył film i zajął miejsce obok wtulając się w poduszkę, tuż przy twarzy Gosi. „Ej nie za wygodnie ci?” - zapytała z uśmiechem na twarzy i zaczęła delikatnie drapać go po głowie. Leżąc tak wspólnie Michał poczuł dziwne zbliżenie, które wywołało trudne do opisania uczucie w jego brzuchu. Na filmie nie skupiał się w ogóle myśląc tylko o swojej przyjaciółce. Przypomniał sobie, jak bardzo podobała mu się na początku roku szkolnego i że teraz ma ją tak blisko siebie. To wszystko sprawiło, że jego penis gwałtownie się podniósł, a Michał miał tylko nadzieje, że Gosia nie spostrzeże jego pobudzenia. Niestety tak się nie stało i już za moment Gosia zapytała, dlaczego horrory mają na niego taki wpływ. Michał zaczerwienił się i uśmiechnął. Gośka przystopowała film i zdjęła komputer ze swoich kolan kładąc go z boku. Spojrzała głęboko w oczy kolegi i zobaczyła w nich wielką niepewność. „Chyba musimy coś z tym zrobić” - powiedziała Gosia i skierowała swoją rękę w stronę jego naprężonego penisa. Michał po raz pierwszy w swoim życiu poczuł rękę dziewczyny w tamtych okolicach, co sprawiło u niego jeszcze większe podniecenie. Gośka powoli rozsunęła rozporek i odpięła guzik u spodni Michała patrząc mu cały czas w oczy. Michał nic nie mówił, ale z jego twarzy wyczytać można było niesamowitą radość. Gośka podniosła się i zajęła miejsce na nogach Michała twarzą do niego. Zbliżyła swoje usta do jego i delikatnie je pocałowała. „Nic nie mów, proszę” - powiedziała szeptem i centymetr po centymetrze zsuwała spodnie Michała. Gdy całkowicie pozbyła się ich zobaczyła wielkie wybrzuszenie pod bokserkami chłopaka. Zsunęła majtki Michała i ku jej zadowoleniu ukazał się dość sporej długości penis. Najpierw delikatnie pocałowała główkę i złapała swoją rączką lekko owłosione jajeczka. Powoli zaczęła ugniatać je dając tym samym niesamowitą przyjemność Michałowi. Gosia zamknęła oczy i zbliżyła swoje usta w kierunku jego stojącego penisa. Delikatnie włożyła go sobie do ust i bawiła się główką, po czym zanurzyła go głębiej. Zaczęła pracować główką coraz szybciej, raz po raz wyciągając i zanurzając go w sobie. Michał po cichu zaczął pojękiwać, a uczucie, które mu towarzyszyło było cudowne. Już po chwili niespodziewanie poczuł, że zbliża się do orgazmu i cały ładunek spermy znalazł się w buzi Gośki. Lekko zmieszany Michał przeprosił ją za zaistniałą sytuację, a ta z uśmiechem na twarzy powiedziała, że nigdy sperma nie smakowała jej tak, jak ta dziś. Zdziwiony Michał spojrzał się na nią nie zrozumiale, a ta zaczęła mu opowiadać, co i kiedy robiła z ich wspólnymi znajomymi. Michał nie mógł uwierzyć, że nawet nic nie podejrzewał. Gosia po chwili zapytała z uśmiechem na ustach „Muszę się prosić, żebyś się mi odwdzięczył?” Michał zadowolony zbliżył się do ust Gosi - „Nie tu. Idź od razu do niej” - powiedziała Gośka podsuwając spódniczkę do góry. Michał już za chwilkę znalazł się przy jej nogach delikatnie je dotykając. Swoje ręce przesuwał delikatnie w górę zatrzymując się w okolicach jej białych stringów. Patrząc na nią ściągnął je z niej i jego oczom ukazała się śliczna cipeczka ulubionej koleżanki. Delikatnie i nieśmiało zbliżył się do niej i od razu zaczął ją lizać. Na twarzy Gosi pojawił się uśmiech i cały czas dawała Michałowi wskazówki, jak ma to robić, by dawać jej jak największą przyjemność. „Mam nadzieję, że nie jesteś o to zły?” - zapytała Michała, który nie raczył nawet oderwać głowy od jej lekko zarośniętej jaskini i kiwając głową na bok dał znać, że wszystko jest ok. W końcu właśnie teraz pierwszy raz zasmakował soczków dziewczyny. Ich zapach i smak bardzo go podniecały i po raz kolejny wywołało to u niego dość sporą erekcję. To właśnie teraz z bliska mógł obejrzeć sobie wszystko to, co widział oglądając filmy erotyczne. Niestety tą wspaniałą dla niego chwilę, przerwał dźwięk telefonu Gosi, choć nawet w czasie jej rozmowy Michał lizał jej cipkę. „To moja mama głupku” - powiedziała kończąc rozmowę. „Niestety muszę już iść. Przykro mi” - dokończyła dając buzi Michałowi. Z wielkim zadowoleniem odprowadził dziewczynę do drzwi i podziękował. Do końca dnia nie mógł skupić się na niczym innym i myślał tylko o Gosi i o tym co się wydarzyło. Chciał do niej napisać, ale nie miał pomysłu, jak zacząć rozmowę. Ten dzień był dla niego czymś wspaniałym. W nocy kilkakrotnie budził się i rano postanowił pójść do Gośki. Niestety nie zastał jej w domu, a z biegiem czasu zauważył, że Gosia coraz bardziej oddala się od niego z nieuzasadnionych przyczyn. Mimo wspomnień nie spotykali się już ze sobą, aż w końcu ustalili, że lepiej byłoby, gdyby zostali na relacjach koleżeńskich i nie wracali do tego, co miało miejsce w domu Michała. Właśnie tak zleciały kolejne 2 lata ich znajomości w szkole średniej. Oboje wyjechali na studia i ich drogi całkowicie się rozeszły. Aż do pewnego razu...
Michał wraz z kolegami zamierzał świętować długo oczekiwane ukończenie ciężkiego tygodnia. Wszyscy razem poszli na dyskotekę z nadzieją poznania nowych dziewczyn. W pewnym momencie po paru wypitych browarach przyszedł czas na kolejkę, którą miał postawić Michał. Wstał od stolika i podszedł do baru. Obok niego stała piękna dziewczyna o bardzo seksownej pupci i sporych cyckach. Przypatrując się jej sylwetce, jego oczy zatrzymały się na jej twarzy i...? Tak, to była Gośka! „No nie wierzę” - zaczął zadowolony ze spotkania po latach. „Ooo Michał” - wykrzyknęła uradowana i rzuciła mu się na szyję. „Co ty tu robisz?” - zapytał. „No jak to co? Nie widzisz? Pracuję” - odpowiedziała i zaczęła opowiadać, co działo się z nią przez miniony rok. Koledzy Michała zniecierpliwieni zaczęli krzyczeć, żeby dał im piwa i dopiero wtedy zarywał kelnerkę. Michał zaproponował Gośce, żeby wyszli na zewnątrz. Dziewczyna podała piwa kolegom Michała i razem opuścili lokal. Zaczęli rozmawiać i wspominać stare, dobre dla nich czasy. „Kończę pracę o 4. Może zostaniesz i wtedy pójdziemy się na spokojnie przejść? Wierz, że zawsze marzyłam o nocnym spacerze” - zakomunikowała Gosia i po przyjęciu tej propozycji przez Michała wróciła do pracy. Michał powrócił do kolegów i zaczął opowiadać im, kim dla niego była kiedyś Gośka. O 4 opuścił kolegów i czekał przed lokalem na Gosię. Niedługo po tym, usłyszał stukot szpilek i jego oczom ukazała się jego znajoma. Idąc pod rękę zaczęli rozmawiać o swoim życiu i prywatnych sprawach. W ten sposób doszli pod blok, w którym mieszkała Gośka. „To co? Skoro nie jesteś w związku to może dokończymy to, co kiedyś zaczęliśmy?” - zapytała odważnie wyciągając klucze od domu. Lekko wstawiony Michał od razu przyjął propozycję i już za moment razem znaleźli się w ciemnym pokoju mieszkania Gośki. 20-latkowie zaczęli się namiętnie całować i dotykać. „Wiesz, że wiele razy marzyłam o tym, żeby to z tobą zrobić i obiecałam sobie, że jeśli kiedyś spotkamy się przypadkowo to od razu ci to zaproponuję” - mówiła szybko zdzierając z Michała koszulę. Gośka zaczęła całować jego tors i schodziła coraz niżej. Uklęknęła przed nim i rozsunęła suwak u jego spodni, tak jak kilka lat temu u niego na łóżku. „Urósł ci” - powiedziała zadowolona i zaczęła robić mu loda. Robiła to szybciej niż wtedy i widać, że teraz była w tym bardziej wprawiona. Uwielbiała, jak penis chłopaka rośnie w jej ustach i jak czuje, że wypełnia jej całą jamę ustną, dlatego wkładała go sobie coraz głębiej. Michał szybkim ruchem odskoczył od niej i rzucił ją na łóżko. Wszedł na nią i zaczął ściągać z niej ładną, białą bluzeczkę. Pod spodem Gosia nie miała już nic. Michał zaczął bawić się jej cyckami delikatnie liżąc i nadgryzając sutki. Gosia zaczęła pojękiwać, a w tym czasie ręka Michała już dotykała cipki przez spodnie. „Ściągnij to ze mnie. Zobaczymy, czy pamiętasz jeszcze moje wskazówki” - powiedziała Gosia, która za moment leżała już całkiem nago przed Michałem. Michał zbliżył się do jej cipki i zaczął zlizywać z niej całkiem sporą ilość soczków. Następnie włożył w nią paluszek i zaczął szybko poruszać w jej norce. Zadowolona Gośka zarzuciła nogi na ramiona Michała i poprosiła, aby w nią wszedł. „Jestem na tabletkach. Skończ we mnie” - wydusiła z siebie młoda, piękna dziewczyna. Michał zanurzył w niej swoją stojącą pałkę i zaczął posuwać ją bardzo szybko. Gosia jęczała dość głośno i zupełnie nie miała zamiaru się hamować. Michał zaczynał stukać Gosię coraz szybciej i wchodził w nią po same jajka. To bez wątpienia podobało się Gośce, która po chwili poczuła, że kutas Michała zalewa jej dziurkę. Uczucie gorącej spermy dało jej wiele radości i po chwili masując sobie łechtaczkę sama doszła do orgazmu. Kochankowie zmęczeni położyli się obok siebie, by po chwili zasnąć po wyczerpującym dniu i nocy. Po przebudzeniu Gosia poinformowała Michała, że było jej naprawdę cudownie i dając mu swój numer telefonu pożegnała go. Od tego momentu Michał i Gosia spotykają się coraz częściej spędzając ze sobą czas na nocnych spacerach i na zabawach w łóżku.

Nie masz uprawnień do oceniania.
Średnia ocena: 9,80.
Autor: bajadurka


 
Twoje konto musi istnieć przynajmniej 7 dni abys mógł komentować.
 
Brak komentarzy.


Inne opowiadania tego autora:
  wakacje... jeszcze raz
Autor: bajadurka
  Zakochani
Autor: bajadurka
  Prezent urodzinowy
Autor: bajadurka


Inne opowiadania w tej kategorii:
  Sami w chacie
Autor: Justys_20
  Koleżanka ze szkoły... cz.1
Autor: piesek
  Poley - brutal (IV)
Autor: Poley
Tagi

Kto jest Online?