login   
hasło   
/ przypomnij hasło /  rejestruj / 

Moja kuzyneczka :)

Liczba odwiedzin: 8357

Moja kuzyneczka :)

Była sobota.Zadzwoniła do mnie moja kuzynka z prośbą żebym przyjechał do niej sprawdzić co sie stało z jej komputerem, bo ona sie wogóle na tym nie zna. Nie mogłem jej odmówić. Szybko się ubrałem i pojechałem do niej. Jej mąż był w pracy, a córki nie było w domu. Poszłem zobaczyć co sie stało z tym komputerem, po chwili przyszła moja kuzynka z kawą. I stała przy mnie i patrzała w monitor. Miała na sobie koszulke troche obcisłą, i getry, i na oko nie miała bielizny.Jej piersi pod tą koszulką pięknie odstawały, a jej tyłeczek w tych getrach był tak cudowny, że nie umiałem wytrzymać przed tym komputerem. Poprosiłem ją żeby usiadła, aby tak nie stała, a jako że na piętrze nie było krzeseł to poprosiłem żeby usiadła mi na kolanie. Mój członek naprężał sie... Robiłem ten komputer i przypadkowo włączyła sie strona porno.Obejrzeliśmy kilka galerii. Później obiąłem ją jedną ręką tak żeby dotknąć jej piersi. Wyciągnąłem członka ze spodni, był naprężony.. Wstaliśmy ściągłem z niej koszulke i położyłem ją na łóżku, położyłem sie na niej, całowaliśmy sie, zszedłem niżej, całowałem ją delikatnie po szyi, i zeszłem do tych cudnych piersi, długo je ssałem i lizałem i ugniatałem.Ściągnąłem z niej getry i ujawniła mi sie jej muszelka, piękna, rozsłoniłem jej uda zacząłem ją lizać i nadgryzać wargi, jej ciało się wiło. W końcu ona wstała i ściągneła ze mnie ubranie, schyliła sie do mojego kutasa i zaczeła go ssać, a ja jęczałem z podniecenia.. Później sie odwróciła i wszedłem w nią od tyłu, gdy ją posuwałem jej piękna dupcia pulsowała , mmmm.. Chciałem wejść w nią w cipke ale okazało sie że nie mam prezerwatywy, powiedziałem jej, a tak sie złożyło że ona miała :), no to mnie uszczęśliwiła. Położyłem ją na plecach, i weszłem w nią powoli, delikatnie, i coraz szybciej obieła mnie nogami, żebym głębiej wszedł.Nasze ciała drżały z podniecenia, posuwałem ją ile sił, i kiedy już dochodziliśmy, ona spytała mnie czy możemy zakończyć to cudowne wydarzenie z finałem w jej ustach, a ja jej nie potrafie odmówić, więc sie zgodziłem, i wtedy wzieła mojego członka do ust i ssała go aż w końcu wytrysnął prosto do gardełka. I dokończyłem prace z komputerem...

Nie masz uprawnień do oceniania.
Średnia ocena: 8,33.
Autor: marco722


 
Twoje konto musi istnieć przynajmniej 7 dni abys mógł komentować.
 
Brak komentarzy.


Inne opowiadania w tej kategorii:
  Zakochani
Autor: bajadurka
  noc w lesie
Autor:
  Wspomnienie z podróży
Autor: doominik
Tagi
Nie ma jeszcze żadnych przypisanych tagów.

Kto jest Online?