Nietypowa sprawa
Marta była 18-letnią dziewczyną. Miała długie blond włosy, 172 cm wzrostu i niebieskie oczy. Jej opalone ciało kusiło wielu mężczyzn, jednak Marta jako nieśmiała osoba stanowczo odmawiała im bliżej znajomości. Była piękną dziewczyną, która bardzo o siebie dbała. Każdego dnia wyglądała zniewalająco, ale co zaskakujące - była jeszcze dziewicą.
Pewnego dnia siedząc samotnie w domu i przeglądając Internet natknęła się na krótkie filmiki erotyczne. Zaczęła oglądać każdy po kolei, aż w pewnym momencie natrafiła na film, który spowodował, że po jej ciele przeszły dreszcze. Na ekranie monitora były dwie śliczne, młode dziewczyny, które bawiły się swoimi ciałami. Marta poczuła olbrzymie podniecenie. Marzyła, by jakaś inna dziewczyna dokładnie wylizała jej cipkę, a potem wsadziła wibrator bardzo głęboko. Mimo że nigdy nie zaznała jeszcze tej przyjemności, zaczęła zastanawiać się, co zrobić, by w końcu poznać to uczucie.
Marta wyłączyła filmy i położyła się na łóżku, zastanawiając się, czy ma koleżankę, której mogłaby to zaproponować. Bała się reakcji innych dziewczyn. Myśl o ośmieszenie się jednak nie spowodowało u niej zaprzestania w szukaniu jakiejś dziewczyny. Cały dzień nie mogła przestać myśleć o filmiku, który widziała.
Przyszedł wieczór. Marta weszła na gg.
Może czas odnowić stare znajomości? - pomyślała.
Na jej liście widniała osoba o imieniu Kamila. Była to brunetka, niższa od niej, o zielonych oczach. Jej pasją była fotografia. Marta chodziła z nią do podstawówki, ale po zmianie szkoły ich drogi zupełnie się rozeszły. Czasami tylko słyszała, jak koleżanki rozmawiają o niej, że na imprezach zachowuje się jak lesbijka, bo próbuje zbliżyć się do dziewczyn i całować je. To właśnie sprawiło, że Marta zdecydowała się napisać do niej.
Hej. Tu Marta. Co u Ciebie słychać? - zaczęła rozmowę.
Hej. Spoko :) Dawno nie gadałyśmy ;) - odpowiedziała Kamila.
Właśnie siedziałam i postanowiłam do ciebie napisać. Bo widzisz...mam pewną prośbę
Mów śmiało kotku ;) - Te słowa trochę nakręciły Martę, która poczuła się trochę pewniej.
Nie chcę na gg. Nie znalazłabyś dla mnie trochę czasu? - zapytała Marta, która miała już pewne intencje, co do tego spotkania.
Nie ma sprawy - odpowiedziała jej rówieśniczka - Mogę nawet jutro po szkole. 16 u mnie?
Będę na pewno - zakończyła Marta, która poczuła, że znowu jej cipka jest mokra, a ona ma wielką ochotę na zabawy z koleżanką.
Wyłączyła komputer i poszła do łazienki. Zastanawiała się jak się ubrać na jutro. \"Skoro mam być u niej o 16, to po szkole zdążę wrócić do domu i się przebrać\" - pomyślała. Marta weszła pod prysznic i po raz pierwszy w życiu swoją rączką zaczęła bawić się swoimi piersiami, które były dość spore jak na jej wiek. Gorąca woda powodowała, że jej podniecenie z sekundy na sekundę było coraz większe. Wyobrażała sobie, że to Kamila bawi się jej piersiami. Po chwili Marta zsunęła swoją rękę niżej i dotknęła swojej norki. Przeszedł ją dreszcz. Jęknęła. Dotykała ją swoimi rozgrzanymi palcami coraz szybciej i szybciej. Czuła, że jej soczków jest bardzo dużo i po chwili przyłożyła swoją rękę do buzi. Jej soczki były tak smaczne, że zlizała je bez zastanowienia. Miała wielką ochotę na włożenie paluszka i przekonanie się, jak to jest poczuć coś w sobie. Jednak uznała, że zrobi to inaczej. Szybko wyszła spod prysznica i poszła do łóżka. Położyła się pod kołdrą, a pod sobą położyła ręcznik, żeby nie zabrudzić pościeli. Oliwką nawilżyła swoje paluszki i zaczęła delikatnie masować wejście do norki. Myślała o Kamili, że ona jest przy niej i na nią patrzy, a także wkłada jej swoje paluszki. Marta była tak podniecona, że nie chciała już czekać ani chwili dłużej. Delikatnie milimetr po milimetrze wkładała swojego wskazującego palca do środka. Czuła olbrzymią przyjemność. Serce waliło jej jak oszalałe. Marta zaczęła ruszać rączką jeszcze szybciej, a szparka robiła się coraz bardziej wilgotniejsza i szersza. Ból połączony z przyjemnością dawał jej frajdę, jak nic innego przez 18 lat życia. Pokochała to. Wiedziała, że nie może głośno jęczeć, bo nie jest sama. Posuwała się jednym paluszkiem, a z jej ust po cichutku wydobywał się dźwięk \"Kamiś, ooo tak, mocniej kochanie!!!\". Chwilę później spróbowała włożyć drugiego paluszka. Ból był niesamowity, więc postanowiła ostrzej zaspokoić się jednym. Wsadzała go sobie coraz głębiej, a jej paluszek ruszał się coraz szybciej. Po chwili padła zmęczona. Nie miała siły, ale czuła się jakby była w siódmym niebie. Nie żałowała, że zrobiła to sama. Wstała do łazienki i umyła ręce. Mimo to cały czas czuła zapach swoich soków. \"Przecież jutro spotykam się z Kamilą\" - pomyślała z uśmiechem na twarzy wtulając się w poduszkę i zasypiając.
Marta obudziła się wcześniej niż zazwyczaj. Nie mogła doczekać się tego dnia, tym bardziej że myślami cały czas była jeszcze przy wczorajszej masturbacji. Nie mogła się powstrzymać, żeby nie wysłać sms-a do Kamili: \"Dziś się widzimy. Nie mogę się doczekać\". Nie musiała długo czekać na odpowiedź: \"Nie wiem co ty kombinujesz, ale zaczyna mi się to podobać :)\"
W szkole lekcje dłużyły jej się jak nigdy. Nie mogła się doczekać spotkania z Kamilą. Myślała jak to rozegrać, bo bała się jak zareaguje jej koleżanka. \"W sumie raz się żyje\" - myślała. Podczas lekcji miała również myśli, żeby wyjść choć na chwilę do łazienki i pomasować swoją kobiecą już dziurkę. Powstrzymała się aż do 6 lekcji. Wtedy to zobaczyła w swojej nauczycielce coś, czego do tej pory nie widziała. Ładna 35-letnia brunetka miała na sobie szpilki, rajstopy, czarną spódnicę i białą koszulę z rozpiętymi guzikami na górze, przez co Marta spoglądała cały czas na jej piersi. Wyobrażała sobie, jakby to było, gdyby pani Justyna (bo tak miała na imię nauczycielka) kazała jej zostać po lekcji. Marta nie wytrzymała. Po 20 minutach lekcji zapytała, czy może wyjść do toalety. Pani Justyna bez problemu puściła swoją uczennicę. Marta czym prędzej powędrowała do toalety zamykając się w kabinie. Szybko ściągnęła jeansy, które miała na sobie i odchylając majteczki zaczęła drażnić łechtaczkę. Było to dla niej kolejne nowe doznanie. I tym razem było jej bardzo przyjemnie. Marta wyczuwała wielkie podniecenie. Wyobrażała sobie Justynę, która właśnie przyłapała ją na masturbacji. Wyobrażała sobie jej wilgotną cipkę, którą chętnie by się zajęła. Myślała o tym, jak bawiłaby się jej sporymi balonami liżąc sutki. Właśnie wtedy Marta poczuła obce dla niej uczucie. Zaczęła pocierać sobie myszkę coraz szybciej. W pewnym momencie jej ciało opętało niesamowite uczucie. Marta nie mogła się opanować. Krzyczała bardzo głośno i doznała czegoś wspaniałego. Czuła jak jej cipka pulsuje. Była bardzo mokra. Ale właśnie uświadomiła sobie, że jest w szkole i nie ma jej już długi czas. Prędko ubrała się i wróciła na lekcje. Była tak rozpalona, że jej policzki były bardzo czerwone. Gdy weszła do sali nauczycielka przypomniała sobie o wyjściu Marty. \"Coś długo cię nie było\" - zakomunikowała Justyna. Marta nie wiedząc co powiedzieć usiadła tylko do ławki. Nie mogła się skupić, tym bardziej, że wszyscy dziwnie na nią patrzyli. Ale nie interesowało ją to wcale. Wiedziała, że do spotkania z Kamilą jest coraz bliżej.
Wreszcie lekcje dobiegły końca. Marta wyszła ze szkoły i poszła do domu. \"Uff na szczęście nikogo nie ma. Będę mogła się spokojnie przygotować\" - ucieszyła się. Na biały stanik założyła białą koszulkę z dużym dekoltem. W łazience dokładnie wydepilowała swoją cipkę. W szafce znalazła swoje czerwone stringi. Na nóżkach pojawiły się: czarna, powiewna spódniczka, czarne pończoszki i czarne szpilki. Paznokcie u stóp i nóg postanowiła pomalować na czerwono. \"No niezła ze mnie szmata\" - pomyślała. Wyperfumowana wyszła z domu i poszła w stronę domu Kamili. Większość ludzi, których mijała odwracało się za nią, samochody trąbiły, a chłopaki gwizdali. Nie da się ukryć, że Marta wyglądała kusząco. Każdy powiem wiatru odsłaniał jej tyłeczek. I wreszcie doszła pod dom Kamili. Z niepewnością zadzwoniła do furtki. Po chwili brama się otworzyła. Z progu domu już witała ją Kamila.
\"Wow! Świetnie wyglądasz. Zapraszam\" - powiedziała Kamila z uśmiechem na twarzy. \"Hej. Dawno się nie widziałyśmy\" - odpowiedziała Marta, która właśnie przyglądała się swojej koleżance.
Kamila nie wyglądała wyzywająco, choć liczyła na to Marta. Miała długie, czarne paznokcie. Na sobie miała granatową, długą sukienkę i gołe nogi. Spod sukienki wychodził biały stanik, który zakrywał małe cycki.
\"Co cię do mnie sprowadza?\" - zaczęła na wejściu Kamila, jakby nie mogła się doczekać odpowiedzi.
\"Yyy...Bo widzisz...Mogłoby to zostać między nami?\" - zaczęła nieśmiało Marta.
\"Przecież mnie znasz. Mów o co chodzi.\"
\"Chciałabym żebyś zrobiła mi zdjęcia\" - wyjaśniła Marta, która z każdą chwilą czuła coraz większą niepewność.
\"Nie ma sprawy!\" - wykrzyknęła szczęśliwa Kamila, która chwilę potem miała w ręce aparat.
\"Kamila, ale ja nie chcę zwykłych zdjęć\"
\"No domyślam się\" - wybuchła śmiechem Kamila - \"Widać po twoim ubiorze. Ściągaj te ciuszki\" - dokończyła.
\"Ale...\"
\"Nie ma ale! Chyba, że mam ci pomóc\" - skończyła Kamila, która już za chwilę znajdowała się tuż obok Marty. Kamila wiedziała czego chce. Popatrzyła Marcie w oczy i zaczęła dobierać się do jej ust. Po chwili dziewczynki całowały się ze sobą bardzo namiętnie. Ich języczki były połączone ze sobą długą chwilę, po czym Kamila zaczęła ściągać z Marty ubranie i całować powoli jej ciało. Marta czuła się wspaniale, gdy jej partnerka zeszła do jej szyi i całowała ją delikatnie. \"Marzyłam o tobie\" - powiedziała. Marta spokojnie zdjęła sukienkę Kamili i jej oczom ukazał się staniczek. Szybkim ruchem pozbyła się go rzucając w drugi kąt pokoju. Piersi Kamili były nawet mniejsze niż mogło się wydawać. Mimo to Marta od razu zabrała się do pracy. Delikatnie muskając ciało Kamili zbliżyła się do jej sutków. Ręka wędrowała coraz niżej aż do cipki. Ku jej zaskoczeniu Kamila sama pozbyła się już majteczek. Wzrok Marty od razu powędrował na jej norkę. Była piękna, jak ta z filmu, który oglądała. Po chwili to Kamila przejęła inicjatywę. Rzuciła Martę na łóżko i weszła na nią. \"Chciałaś mieć fotki? To będziesz mieć!\". Kamila zaczęła cykać zdjęcia jak szalona. Kazała Marcie leżeć w różnych pozycjach. Wtedy dość dokładnie mogła przyjrzeć się jej nóżkom w pończochach, tyłeczkowi i jej figurze. Skończywszy szybkim ruchem ściągnęła stringi Marcie, która została już tylko w pończochach i szpilkach. \"Rozchyl nóżki\" - zarządziła Kamila, która już marzyła by jej języczek znalazł się w pięknie wygolonej norce Martusi. Kamila od początku lizała ją bardzo dokładnie. Robiła to w różnym tempie, co chwilę zwalniając i przyspieszając tempo ruchów. Marta jęczała jak oszalała. \"Wsadź mi go głębiej!!!\"
\"Wsadzę ci coś innego\" - powiedziała Kamila wyciągając z szafki potężny wibrator.
Dziewczyny uśmiechnęły się na jego widok, podczas gdy nie wiadomo kiedy znalazł się on w cipce Marty. Ta dziewczyna pierwszy raz była porządnie ruchana. \"Oooo tak skarbie rób mi tak\" - krzyczała. Kamila posuwała ją szybko i ostro. Marta czuła się jak w niebie. Wiedziała, że Kamili to też się podoba. Podniecał ją widok koleżanki, że śmiało mogła patrzeć na jej norkę i piersi. Widziała, jak jej ręka szybko wykonuje ruchy wkładając i wyjmując wibrator.
W pewnej chwili z łóżka podniosła się Marta, która chciała odwdzięczyć się koleżance i zaczęła wkładać jej paluszka. Najpierw jednego powoli, a potem coraz więcej i szybciej. \"Teraz to ty jesteś moją dziwką!\". Cipka Kamili była coraz szersza i mieściła więcej palców niż norka Marty. Jeden, dwa i ostatecznie trzy paluszki wchodziły bardzo głęboko w Kamilę. Marta czuła, że sprawia jej to olbrzymią przyjemność. Dodatkowo pomagał w tym zapach soczków, który był bardzo intensywny. \"Wyjmij je bo dojdę\" - rzuciła prędko Kamila - \"Chodźmy na 69!\". Marta nie miała nic przeciwko. W końcu chciała lizać i mieć lizaną. Poszła na górę. Gdy jej ciało opadło na Kamilę poczuła jak delikatnie języczek koleżanki drażni jej wejście. Jęczała z rozkoszy, ale za chwilę i ona lizała cipkę Kamili. Przyglądała jej się z bliska. Wąski paseczek włosków spodobał jej się. Zanurzyła głowę między nogi Kamili i od razu zaczęła pocierać łechtaczkę. Lizała ją coraz szybciej. Czasami jej języczek wchodził do wnętrza cipki. Później Marta wpadła na pomysł jednoczesnego lizania i ruchania cipki. Tak też uczyniła. Jej 2 palce powędrowały do wnętrza Kamili, a języczek nadal pracował nad łechtaczką. Niedługo potem usłyszała coraz głośniejsze jęki Kamili, więc postanowiła przyspieszyć swoje ruchy. Po chwili Kamila zaczęła się wiercić i wykrzyknęła \"Dochodzę!!!\". Głośne jęczenie i uśmiech na twarzy potwierdziły jej słowa. \"Cudownie\" - oznajmiła. Mimo zmęczenia Kamila od razu przeszła do ataku i wsadziła Marcie wibrator. Tym razem bez opamiętania ruszała nim jak najszybciej potrafiła. Marta odczuwała ból połączony z przyjemnością. Wiedziała, że teraz jest prawdziwą szmatą. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Fala rozkoszy przeszła przez jej ciało, a Kamila od razu zlizała je soczki. \"Dziękuję\" - powiedziały niemal równocześnie z uśmiechami na twarzy. Obie nie mogły doczekać się już następnego razu.
\"Wiesz że mój aparat ma funkcję nagrywania? Mam nadzieję, że nie jesteś zła\" - zakończyła cały udany wieczór Kamila