Pierwsza miłość.
To była bardzo zgrana para przyjaciół. Znali się od początku podstawówki. Byli rówieśnikami , nastolatkami pełnymi fantazji i energii. Zbliżały się wakacje i koniec podstawówki. Właśnie wtedy zaczęło się pojawiać pierwsze prawdziwe zainteresowani i fascynacje seksem. Nieraz wspólnie urywali się z lekcji i spotykali u kogoś w domu. Właśnie w taki dzień Krzysiek i Marta urwali się i poszli do niej do domu. Została butelka wina po balandze starszego brata Marty więc postanowili spróbować.. Rodzice byli w pracy a oni siedzieli , pili wino , słuchali muzyki , rozmawiali o swoich problemach. Dyskusja zeszła na tematy męsko damskie. Oboje byli jeszcze zieloni a jedyną wiedzę jaką mieli to jakiś film obejrzany ukradkiem , kilka pism erotycznych i zasłyszane opowieści. Marta przyniosła Catsa skrzętnie skrywanego przez jej brata i zaczęli go studiować. Przeglądali kolejne strony , Krzyśkowi stanął niemal natychmiast. Ostre zdjęcia pobudziły też Martę , coraz bardziej czuła swoje podniecenie i mrowienie podbrzusza. Żadne z nich nie dawał po sobie jednak poznać swoich emocji. Przy jednym ze zdjęć zatrzymali się. Widniały na nim dwa kutasy wsunięte w cipkę i pupcię. Jak coś tak dużego może zmieścić się w tak małych dziurkach – rzuciła Marta. Po chwili milczenia zapytała – Krzyś , a ty masz też takiego dużego ? W tym momencie miał tak wielkiego że ledwo mieścił mu się w spodniach i próbował za wszelką cenę ukryć to przed jej wzrokiem. Był tak bardzo podniecony że z jego ust wyrwało mu się – a chciała byś zobaczyć ? Ale palnąłem pomyślał i od razu zrobił się czerwony na twarzy. Pokaż – szepnęła Marta. Zamurowała go ta odpowiedź ale po chwili zaproponował że może pokazać ale jak ona pokaże mu swoją cipkę. Ty pierwszy – powiedziała stanowczo. O nie , skąd mam wiedzieć czy się nie rozmyślisz – odparł. Zrobimy to razem – postanowili. Krzysiek był tak napalony , że ręce trzęsły mu się i ledwo rozpiął spodnie. Zaczął powoli je zdejmować przyglądając się uważnie co robi dziewczyna. Była bardzo stremowana i zawstydzona , jednak i jej podniecenie było tak silne , że wszelkie zahamowania zostały przytłumione. Miała na sobie sukienkę i zdejmując ją wiedziała że chłopak zobaczy ją tylko w bieliźnie , ale to podniecało ją jeszcze bardziej. Pozbyła się sukienki i widać było jej małe sprężyste piersi w koronkowym staniczku. Nie mógł oderwać od nich oczu , wpatrywał się marząc by je dotknąć , pieścić i całować. W końcu wyplątał się ze spodni i odłożył je na bok. Teraz stał przed nią z wielkim nabrzmiałym namiotem między nogami , a ona przyglądała mu się z pragnieniem ujrzenia więcej. Czuła jak robi się wilgotna w kroczu. Przykucnęli na tapczanie , naprzeciw siebie przyglądając się sobie wzajemnie w oczekiwaniu na kolejny ruch. Ich ciała drżały z podniecenia a krew uderzała im mocno do głowy. Krzysiek lekko ściągnął slipki na pół pośladków i czekał na reakcję Marty. Dziewczyna próbowała przełamać swój wstyd i po chwili już zdjęła je z siebie zasłaniając ręką swoją myszkę. Krzysiek też dokończył dzieła i jego slipki znalazły się za tapczanem. Jego penis sterczał jak dzida i nie miał sposobu zasłonić go ręką. Poza tym był tak napalony że nawet nie próbował tego robić , a cały wstyd zniknął. Powoli i Marta odsłoniła się ukazując mu swoją małą cipunię. Przyglądała mu się uważnie z podziwem pomieszanym z przerażeniem , jak to cudo mogło by się w niej zmieścić. Chwilę siedzieli w milczeniu przyglądając się sobie , łapczywie pożerając wzrokiem. Rozchyl nogi – wyszeptał – a ja ci też coś pokażę. Zaciekawiona usiadła i rozchyliła kolana ukazując mu swoją różową muszelkę. Ale nie dotykaj rzekła i jeszcze szerzej rozwarła uda. Pierwszy raz widział cipke w realu i o mało się nie spuścił z wrażenia. Kutas mu pulsował w rytm bicia serca. Patrz – powiedział i wziął go w rękę , powoli zaczął ściągać z niego skórkę. Marta z szeroko otwartymi oczami przyglądała się jak jego napletek zsuwa się z czerwonego łepka ukazując nowy obraz Krzyśkowego fiuta. Była cała mokra , jej cipka niemal kapała sokami podniecenia. Czuli zapach swych feromonów niczym afrodyzjak. Chłopak przesuwał powoli dłoń w górę i dół bojąc się skutków zbliżającego się orgazmu. Czuł że nie wiele mu brakuje , nie miał jednak świadomości że i Marcie też nie wiele brakuje do końca. Jej podniecenie sięgało zenitu i tylko kilka pieszczotliwych muśnięć wystarczyło by do pierwszego orgazmu w jej życiu. Chcesz spróbować ? – zapytał Krzysiek i nie czekając na odpowiedź wziął jej dłoń zaciskając na swym olbrzymie. Marta poczuła uderzenie gorąca jakie ją przeszyło na myśl że trzyma w ręku zakazany dotąd owoc. Trzymając jej dłoń swoją zaczął powoli przesuwać po prąciu i po chwili puścił gdy Marta zaczęła sama się nim bawić. Niepostrzeżenie wsunął dłoń między jej uda prosto do cipki. Palcem zaczął ją pieścić , nieświadomie pocierając jej łechtaczkę. Zaczęła cicho jęczeć. W rozkoszach i coraz szybciej posuwała dłoń po kutasie. Tego już nie przetrzymał , wytrysnął w górę niczym gejzer swym gorącym nasieniem , strzelając jej prosto we włosy i piersi. W tym czasie Martą targał pierwszy orgazm jej życia i zanim się zorientowała , sperma ściekała jej za stanik prosto między dwa sprężyste cycusie. Ich oczy były mętne z podniecenia a ciała rozdygotane. Nagle zaczęli się całować i tulić , obejmując czule. Trwało to jeszcze chwilę , a potem leżąc wpatrywali się w siebie czując że rodzi się między nimi pierwsze wielkie uczucie. Do powrotu rodziców zostało jeszcze dobrych kilka godzin.