Ten Pierwszy Raz
Bylo pozne popoludnie, to juz pol roku razem pomyslalam...
Gdy wychodzilismy z kina, popatrzylam na niego mruzac oczy, byl najprzyjstojniejszym facetem z jakim kiedykolwiek sie spotykalam. Wysoki, muskularny blondyn i te chochliki w oczach. Moja milosc.
Ten wieczor mial byc szczegolny, od tygodnia planowalam wszystko z najdrobniejszym szczegolem. Czarne prowokacyjne stringi, delikatnie wyciety koronkowy stanik i perfumy Gabriela Sabatini.. moj ulubiony zapach wanilii. Teraz przygladal mi sie, odrobine zamyslony zupelnie nie domyslajac sie jak slodka niespodzianke szykuje mu na dzisiejsza noc. :)
Dojechalismy do domu, przyzwyczajony ze zazwyczaj nie zapraszam go do siebie o tak poznej porze, popatrzyl mi z odrobina zdziwienia w oczy, gdy trzymajac za reke dalam znak by wysiadl z auta.
Rodzicow nie bylo w domu. Rozsiedlismy sie na nizitkich pufkach tuz pod samym ekranem telewizora, prawie na ziemii.
Przytulilam sie do niego szybko oddajac pocalunek i zniknelam w czelusciach lazienki.
Pol godziny pozniej siedzielismy zaglebieni w rozmowie pijac piwko prosto z puszek, ale ja chcialabym trzezwa.:)
W koncu to dzisiaj..
Poczulam na policzku znany dotyk, gdy zaczal calowac moje usta nie odsunelam sie jak zwykle, oddalam pocalunek bardzo mocno, inaczej niz zazwyczaj i caly czas patrzylam mu w oczy.
Zrozumial.
Po chwili czulam juz jego dlon mocujaca sie z zapieciem satynowej bluzki, w koncu dotarl do piersi, zaczal ja delikatnie piescic wierzchem dloni, usta z szyi zaczely sie delikatnie i regularnie zsuwac nizej, czulam fale narastajacej przyjemnosci, moj oddech mimowolnie przyspieszyl sie. Po chwili bylam juz bez wierzchniej czesci ubrania, czulam tylko jego dlonie i usta, jak czule i ostroznie caluje moje piersi, ssie je i glaszcze. Chcialam wiecej.
Jak przez mgle zarejestrowalam ze juz jestem bez spodniczki, "jestes sliczna" powiedzial, schodzac pocalunkami coraz nizej. Pierwszy raz piescil mnie w taki sposob, czulam jego goracy oddech w okolicach pepka, wtedy doszlam do wniosku ze to nie fair bo on ciagle jest ubrany. Oczywiscie nie omieszkalam go o tym poinformowac. Zdjal koszule i spodnie podniosl mnie z ziemii i przeniosl na lozko, czulam sie odrobine zazenowana cala sytuacja. Pierwszy raz widzial mnie prawie naga, ale wbrew temu co ja czulam, jego ruchy i wszystko co robil byly bardzo pewne i wytrawne, napewno nie bylam pierwsza, ktora dotykal w taki sposob przemknelo mi przez glowe.
Nie pytajac o pozwolenie zaczal kontynuowac swoja wedrowke po moim ciele. W koncu poczulam goracy oddech przez material stringow. Bardzo powoli i delikatnie odslanial dlonia skrawek materialu skrywajacy moja muszelke. Prawie krzyknelam z rozkoszy gdy w koncu poczulam jego slodkie usta na niej. Zaczal ja lizac i calowac a ja myslalam ze oszaleje, calkowicie stracilam panowanie nad soba. W koncu przeszyl mnie dreszcz rozkoszy, jednak on nie przestawal, coraz glebiej wsuwal jezyczek do mojej szparki, robil to dotad, az drugi raz bylo mi tak cudownie. W pewnym momencie podniosl sie, przez material bokserek dostrzeglam dosc sporo wypoklosc. Widzialam czasem na zdjeciach, ktore ogladalysmy z kolezankami jak wyglada meski czlonek, oraz z ich opowiesci tez, wiec nie sadzilam, ze moze mnie zaskoczyc ten widok :P jednak gdy zdejmowal z siebie bielizne, patrzylam oslupiala na tego "kolege". Byl bardzo duzy, nabrzmialy i gruby, widac bylo ze jest juz gotowy, wygladal odrobine inaczej niz na zdjeciach w czasopismie. Wtedy poczulam odrobine leku, jednak moje kochanie chyba wyczulo ta niepewnosc z mojej strony, bo przytulil mnie szybko i powiedzial zebym sie nie bala i ze bedzie bardzo delikatny.
Ulozyl sie miedzy moimi nogami i powoli zaczal na mnie napierac, bylam bardzo mokra wiec czubek wszedl bez oporu, zaczal sie bardzo powoli i delikatnie poruszac we mnie wypelniajac mnie soba, poczulam inny rodzaj przyjemnosci, i chcialam go czuc bardziej. W pewnym momencie jeknelam bo zabolalo w w srodku, ale to byla tylko chwila, bol przeszedl, Michal na moment przerwal i spytal czy juz ok, powiedzialam ze tak, wtedy zaczal mnie juz porzadnie pieprzyc, wbijal sie we mnie coraz szybciej, sukcesywnie wchodzil coraz glebiej, czulam narastajaca przyjemnosc. Po chwili z satysfkacja poczulam, ze mam go juz w sobie calego. Pocalowalam go w szyje lekko przy tym gryzac. Zmienilismy pozycje. Poprosil bym polozyla sie na brzuszku i uniosla w gore pupe. Znowu wbil sie we mnie ale tym razem nie byl juz ani odrobine delikatny, zaczal mnie rowno rznac, a ja poczulam nadchodzaca fale rozkoszy, byla inna niz wtedy gdy tylko piescil mnie tam ustami. Zaczelam cichutko pojekiwac, w koncu krzyknelam, wszystko zawirowalo przed oczami, zupelny odlot... przez mgle zarejstrowalam jeszcze, ze misek tez dochodzi bo juz mnie nie rznal ale coraz brutalniej ujezdzal od tylu, w koncu wystrzelil a ja poczulam kazdym milimemterm swojej muszelki te slodkie drzenie, wytrysk i usmiechnelam sie z radoscia. Opadlismy oboje zmeczeni. Ale to nie byl koniec wieczoru, ciagle czulam niedosyt. Niepewnie odwrocilam sie do niego i sama zainicjowalam pocalunek. Piescilam przy tym delikatnie jego tors, bawiac sie wloskami na nim. Pomyslalam ze napewno bedzie mu przyjemnie jak zaczne go tak piescic tak jak on mnie wczesniej. Pochylilam sie nad nim, dotknelam ustami sutka, katem oka dostrzeglam ze sprawia mu to przyjemnosc. Bardzo powloli schodzilam pocalunkami coraz nizej. Gdy w koncu dotarlam do celu, byl caly nabrzmialy, najpierw delikatnie go pocalowalam i jezyczkiem zaczelam lizac, potem objelam ustami glowke i zaczelam powoli ssac poruszajac przy tym jezykiem. Widzialam ze dobrowadza go to do szalentwa. Wzielam go glebiej do ust, byl dosc duzy, ledwo dalam rade objac go ustami, wtedy chwycil mnie za wlosy wbijajc mi czlonka glebiej, tak ze prawie sie zakrztusilam :D poinstruowal mnie jak mam to robic i juz chwile pozniej robilam mu to dosc sprawnie. W koncu poczulam ze koniec blisko, wtedy przestraszona, ze skonczy mi w ustach chcialam przerwac ale przytrzymal mi glowe i wystrzelil prosto w usta, okazalo sie to dosc przyjemne..:) Po tym jak skonczylam robic mu lodzika, zabral sie znowu za pieszczenie jezyczkiem muszelki. Jakis czas pozniej znowu sie kochalismy. Tym razem byla to prawdziwa ekstaza, ujezdzalam go w pozycji siedzac na nim, potem znowu wzial mnie od tylu i kochal dopoki oboje nie doszlismy w tym samym momencie. Usnelismy. Rano powiedzial mi tylko "bylas cudowna".
Bardzo Cie Kocham moj Skarbie.:*
