login   
hasło   
/ przypomnij hasło /  rejestruj / 

W kinie

Liczba odwiedzin: 3137

W kinie

Wyobraź sobie, że siedzimy razem w kinie. Sala kinowa jest całkowicie pusta poza nami siedzącymi w górnej sekcji Sali. Film trwa już dobre pół godziny, ale my jakoś jesteśmy średnio zainteresowani tym, co dzieje się na ekranie. Nagle czujesz moje palce na swojej nodze. Kładę delikatnie rękę na twoim kolanie, i gładzę twoją skórę powoli i delikatnie. Po jakimś czasie czujesz jak zaczynam głaskać coraz większy „teren”, czujesz teraz moje palce na swoich udach, czujesz jak delikatnie dotykam cię samymi opuszkami palców. Moja ręka zjeżdża do wewnętrznej strony twojego uda. Przeczuwasz już, co będzie dalej, uśmiechasz się i sama zaczynasz dotykać mnie przez moje dżinsowe spodnie. Ja delikatnie, ściskam twoje uda coraz wyżej i wyżej. Czujesz w końcu jak delikatnie palcem dotykam twojego krocza przez majtki. Ja czuje, że zrobiłaś się już lekko wilgotna.

Film leci dalej, aktualnie trwa jakaś strzelanina jednak my całkowicie się już zapomnieliśmy, chociaż wcale nie patrzymy na siebie. Ja dotykam cię coraz mocniej. Czujesz jak moje paluszki wędrują po twoim łonie. Ja czuje przez majtki malutka kępkę twoich włosków łonowych. Próbuje się przedostać pod twoje majteczki jednak nie mogę. Ty uśmiechasz się tylko i mówisz „pomogę Ci”, po czym zadzierasz swoje nogi do góry tak żeby twoja spódnica opadła do twoich bioder i żebym mógł dokładnie cię obejrzeć. Zakładasz nogi na krzesło naprzeciwko i zdejmujesz powoli swoje majtki. Ja śledzę dokładnie każdy twój ruch i patrzę jak odsłaniasz się przede mną. Widzisz jak patrzę na ciebie wygłodniale i stwierdzasz, że ciebie również to podnieca, kiedy widzisz moje napalone spojrzenie.

Ja dotykam przejeżdżam powoli ręką po twojej nodze od stopy, po kolano i wyżej…aż dojeżdżam do twojego łona. Teraz już swobodnie mogę cię pieścić palcami ty jednak zwracasz mi uwagę, że ja nadal mam zapięte spodnie. Pomagam ci je rozpiąć a ty zsuwasz ze mnie bokserki po kolana. Mój penis jest już nabrzmiały i twardy a ty zaczynasz go delikatnie pieścić samymi palcami. Ja odwzajemniam ci się delikatnie cię dotykając. Masuje palcami okolice twojej szparki. Patrzymy tak nawzajem na swoje krocza i w skupieniu pieścimy nawzajem swoje ciała. Zaczynamy oddychać coraz szybciej. Widzisz, że ja zaczynam delikatnie wsuwać w ciebie swoje paluszki. Najpierw jeden, potem już dwa. Czujesz jak poruszam nimi w przód i w tył coraz mocniej. Czujesz jak poruszają się w tobie. Podnoszę się i klękam przed tobą. Nie mogę już wytrzymać z podniecenia i zaczynam namiętnie lizać twoją szparkę. Czujesz jak najpierw delikatnie jeżdżę po niej swoim językiem z góry na dół i liże ją na zewnątrz. Ty przytrzymujesz moją głowę i nie chcesz żebym przestawał. Zaczynasz głośno mruczeć z podniecenia. Ja dotykam cię palcami i od czasu do czasu wsuwam je znowu w ciebie, jednak największą przyjemność sprawia mi smakowanie twoich soków, kiedy cię liżę. Wsuwam w ciebie języczek tak głęboko jak tylko mogę. Moja twarz jest cała mokra od twoich płynów. Czujesz jak mój języczek porusza się szybciutko w tobie. Ty wyginasz mocno swoje ciało i stękasz. Czuje, że zaciskasz na mnie swoje uda a ja nie przestaje cię lizać.

W końcu prosisz mnie żebym się podniósł, co ja natychmiast robię. Stoję tak przed tobą a moim penisem naprężonym. Ty dotykasz go rękami i jednym długim ruchem liżesz go od dołu aż po sam koniec. Następnie mówisz mi „chcę go poczuć w sobie” i prosisz mnie żebym wrócił na swój fotel. Ja siadam a ty się podnosisz i powoli siadasz na mnie. Ja ręką naprowadzam swojego penisa w ciebie a ty powoli opuszczasz się na niego. Czujesz jak najpierw ociera się o ciebie na zewnątrz by potem powoli w ciebie wejść. Siadasz tak na mnie od mocno, więc wchodzi w ciebie prawie cały. Ja widzę tylko twoje plecy i twoje pośladki, którymi zaczynasz serownie kręcić na boki i poruszać się w górę i w dół. Ja rękami przytrzymuje twoje piersi i dopiero teraz wyczuwam, jakie są nabrzmiałe z podniecenia. Dotykam ich namiętnie a ty stękasz coraz głośniej. Jest nam tak cudownie. Poruszasz się tak coraz szybciej i szybciej. Bierzesz moją dłoń i podstawiasz sobie do ust, po czym namiętnie liżesz i ssiesz moje palce nie przestając mruczeć. Ja czuje, że wariuje już z podniecenia, ty również zaczynasz już szczytować. Czuje jak zaczynasz wyginać swoje ciało coraz mocniej i skakać po moich udach. W końcu już razem nie wytrzymujemy i czujesz jak robi ci się ciepło w środku od mojej spermy a ja czuje jak dostajesz gwałtownych skurczów. Poruszamy się tak jeszcze z napiętymi mięśniami głośno wzdychając aż opadają nas siły.

Nie masz uprawnień do oceniania.
Średnia ocena: 8,25.
Autor: Davidaxon


 
Twoje konto musi istnieć przynajmniej 7 dni abys mógł komentować.
 
Brak komentarzy.


Inne opowiadania tego autora:
  Erotyczny wibrujący prezent
Autor: Davidaxon
  W Toalecie
Autor: Davidaxon
  Bita śmietana
Autor: Davidaxon


Inne opowiadania w tej kategorii:
  666
Autor: lu_natyk
  Jazda autobusem... (cz.II)
Autor: lu_natyk
  niezapomniana podróż
Autor: marynia20les
Tagi

Kto jest Online?