login   
hasło   
/ przypomnij hasło /  rejestruj / 

Wakacje.

Liczba odwiedzin: 10218

Wakacje.

Właśnie kończyłem siedemnaście lat , połowa wakacji za mną , kumple powyjeżdżali a ja sam w mieście. Rodziców nie było stać na wysłanie mnie na jakiś obóz , a we wrześniu znowu szkoła i było z tym masę wydatków. Nie mogłem znaleźć sobie miejsca i kręciłem się jak ból po kościach. Starzy postanowili więc wysłać mnie na wieś do rodziny bo przy żniwach każda pomoc się przyda. Nie miałem ochoty zasuwać po polu ale nie miałem innego wyjścia , zresztą i tak nie miałem nic innego do roboty. Wsadzili mnie w pociąg i pojechałem. Na miejscu odebrał mnie wuj , przyjechał na stację furmanką , pomyślałem sobie - dobrze że nie widzą tego moi kumple , dopiero by mieli ubaw. Ostatni raz byłem tu jak chodziłem do podstawówki , ale od tego czasu nic się nie zmieniło same znajome kąty. Tego dnia dali mi odpocząć bo następnego dnia miałem wstać skoro świt i pomagać przy młocce , ciężka robota i pełno pyłu , właził mi wszędzie i gryzł niemiłosiernie. Wieczorem wuj z sąsiadami opijali zakończenie roboty a Ciotka z innymi babami poszły wykąpać się w rzece. Nie bardzo wiedziałem co mam zrobić , ale Jurek – syn sąsiadów namówił mnie na kąpiel i też poszliśmy nad rzekę. Po drodze wspominał mi że będzie ubaw , ale nie bardzo wiedziałem o co mu chodzi. Dopiero gdy zbliżyliśmy się do brzegu kazał mi przykucnąć i pokazał na stertę ubrań. Podeszliśmy cichutko jak najbliżej się dało i oczom naszym ukazały się nagie kobiety w wodzie. Pierwszy raz w życiu widziałem nagie ciała kobiet w realu i na dodatek w takiej ilości. Jedne szczupłe inne grube , jednym słowem wszystkie kalibry. W spodniach zrobiło mi się ciasno i czułem jak mój fiutek zaczyna forsować pasek od spodni. Spojrzałem na ciotkę , całkiem niczego sobie i chociaż trochę sadełka miała to wyglądała całkiem apetycznie. Ale najbardziej podobała mi się sąsiadka , miała ze dwadzieścia lat , sterczące cycki z małymi sutkami i czarniutką cipkę. Byłem napalony do granic wytrzymałości , spojrzałem na Jurka a on już miał rozpięte spodnie i branzlował się wybałuszając oczy w gołe dupcie. Nie wiele myśląc poszedłem w jego ślady. Widok nagich cipek sprawił że mój penis stał się wielki jak nigdy dotąd , a przecież nie raz już zabawiałem się nim .Jego łepek był tak nabrzmiały że skórka się zsunęła i nie mogła go zakryć gdy cofałem rękę. Po paru minutach sperma nasza tryskała na metr a może i dalej , byliśmy tak napaleni że zrobiliśmy jeszcze powtórkę. Nasze fiuty wcale nie miały ochoty opadać , ale baby wyszły z kąpieli i musieliśmy wycofać się na bezpieczną odległość. Siedzieliśmy za krzakami i wpatrywaliśmy się w to babskie towarzystwo. Szkoda że nie wziąłem z domu lornetki – pomyślałem gdy patrzyłem jak ciotka kuca w rozkroku żeby się podetrzeć. Wystawiła na widok całą pizdę w swojej okazałości , zarośniętą i dosyć dużą. Inne też się wycierały i powoli zaczęły ubierać. Ale mój kutas stał znowu na baczność i domagał się pieszczot. Spoglądając w stronę oddalającej się grupki usłyszałem Jurka – choć się kąpać to koniec przedstawienia. Zimna woda nie na długo ostudziła moje żądze. Tego wieczora cały czas miałem przed oczami cipki , cycki i gołe dupcie. Było gorąco więc wziąłem koce i poszedłem spać do stodoły. Znalazłem sobie miejsce na samym szczycie sterty słomy pod dachem i tam wymościłem sobie przytulne gniazdko. Miałem widok z góry na całą stodołę i przez szpary w deskach na podwórze. Ułożyłem się wygodnie i rozmyślając o wydarzeniach z nad rzeki zdjąłem slipki. Mój penis stał na baczność gotowy do akcji a ja ostro go waliłem. Jajka miałem twarde jak kamienie i nie potrzeba było długo czekać żeby ich zawartość trysnęła w górę niczym fontanna. Trzy strzały pod niebiosa i cały byłem mokry. Wytarłem się garścią słomy i tak usnąłem. Każdego dnia , kilka razy wymykałem się do stodoły zrobić sobie dobrze. Przyszła sobota i na podwórzu u sąsiadów zrobiło się gwarno , to były przygotowania do wesela ich najmłodszej córki. Nazjeżdżało się gości weselnych i rozlokowali ich po okolicznych domach. Nawet wuj przyjął do siebie kilka osób. Stoły stały na podwórku pozastawiane różnościami , ktoś wynosił gorzałkę z piwniczki reszta krzątała się jeszcze przy stołach. W końcu nadjechała młoda para z orszakiem , kapela zagrała i goście się porozsiadali za stołami. Było na co popatrzeć , niektórych tak zmogło tępo że nie wytrzymywali do oczepin a nawet wieczora. Jurek wykradł jedną flaszkę , trochę kiełbasy i zawołał mnie do szopy na degustację. Byliśmy jeszcze za młodzi by pić oficjalnie , ale w szopce nikt nas nie widział. Nieźle się bawiliśmy bo gorzałka nam szybko podniosła humory i pewnie zachowywaliśmy się dość głośno bo nakryła nas moja ciotka. Popatrzyła na nas ale o dziwo nic nie mówiła , może nawet nie zauważyła stojącej butelki bo sama już była lekko wstawiona. W tym dniu wytańczyłem się za wszystkie czasy i na obściskiwałem z różnymi dziewczynami. Miały w większości duże dekolty i ich piersi zapraszały do wtulenia , jednak moja nieśmiałość i brak doświadczenia powstrzymywały mnie przed ostrzejszym działaniem. Te krągłe widoki zapachy damskich perfum pomieszanych z kobiecym potem , wspomnienia z pierwszego dnia i alkohol wzmogły we mnie żądze więc postanowiłem skoczyć do stodoły zrobić sobie dobrze. Było już dość ciemno i nie postrzeżenie wymknąłem się na nasze podwórko , już miałem wejść do stodoły gdy usłyszałem w środku jakieś głośne jęki. Zajrzałem przez szparę między deskami a tam w sąsieku , z siana wystawały uniesione do góry damskie nogi a między nimi goły tyłek mojego wuja. Ostro wbijał się między uda. Pomyślałem że nieźle zabawia się z ciotką , pewnie jemu też zachciało się tak jak mi , tyle że on ma kogo dmuchać. Rozejrzałem się na boki czy nikt nie idzie i coraz bardziej wpatrywałem się w ich akcję. Przez uchylone wrota wpadało światło z lampy przy oborze i dość dobrze były oświetlone ich przyrodzenia i widok odbijających się jajek wuja od pośladków i cipki doprowadził mnie do niewyobrażalnego podniecenia. Nie wiele myśląc ściągnąłem spodnie i ostro wziąłem się do roboty. Mój kutas był wielki i twardy jak maczuga , branzlowałem go ostro a on wcale nie miał ochoty się spuszczać , to chyba alkochol tak działał. Wuj ostro szarżował i chyba był nieźle naprany bo jego mały wypadał czasami z dziurska a moim oczom ukazywała się wielka rozwarta pizda z błyszczącym wnętrzem. Galopowałem najprędzej jak umiałem ale mojemu wackowi jeszcze dużo brakowało. Nagle usłyszałem za plecami głos – co Ty tu robisz ? Odwróciłem się i struchlałem , przede mną stała ciotka śmiejąc się. I nic dziwnego , bo stałem przed nią z wywalonym na wierzch kutasem na dodatek sterczącym jak dzida. Ale pierwsza myśl jaka mi przeszła to – kogo pieprzy wuj ? Nie wiedziałem co powiedzieć , stałem tak z wyprężonym członkiem i gapiłem się ma nią i jedyne co przechodziło mi przez gardło to słowa ja , ja .... Ciotka podeszła do mnie i szeptała do ucha – nie przejmuj się każdy chłopak w twoim wieku to robi , poczym wzięła mojego sterczącego kutasa w rękę i zaczęła pieścić patrząc mi się prosto w oczy. Nie mogłem znieść z wstydu tego spojrzenia ale było mi niezwykle przyjemnie więc zmrużyłem oczy i oddałem się przyjemności. Jej gorąca dłoń przesuwała się po moim kutasie zadzierając skórkę i odsłaniając całą żołądź a drugą ręką masowała mój goły tyłek. Po chwili ciotka kucnęła i zaczęła ssać mojego penisa , myślałem że jajka mi rozerwie. Czułem jej oddech na podbrzuszu i między moim zarostem , był gorący. Jej długie , kruczo czarne włosy muskały moje uda i postękiwania zza ściany stodoły doprowadziły mnie do szczytu uniesienia. Nagle trysnąłem całą zawartością swoich jąder prosto w jej usta. Nawet nie przerwała tylko ssała go , cmokała i mlaskała przy tym jakby było to najlepsze danie weselne. Przez głowę przelatywały mi myśli co by było gdyby ze stodoły wytelepał się wuj , albo ciotka zajrzała by do środka. Na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. Po paru minutach ciotka wstała i szepnęła – dobrze ci było ? Choć nie przeszkadzajmy tej parze w środku. Powoli w milczeniu powróciliśmy na wesele. Duszkiem wypiłem butelkę Coli a w głowie jeszcze mi wirowało , ale czułem się wspaniale i tak lekko jak nigdy dotąd. Siedziałem tak przy stole rozmyślając o tym co się stało. Co prawda to wuj był bratem mojej mamy , więc ciotka nie rodzina , ale i tak sumienie mnie żarło mimo wszystko. Zbliżał się świt i najwytrwalsi goście rozchodzili się na spoczynek. Poszedłem i ja zabierając jeszcze ze sobą coś do picia. W stodole leżało kilka par chrapiąc nie miłosiernie i nie zwracając na nich uwagi wdrapałem się po drabinie do mojego gniazdka. Ułożyłem się wygodnie i zacząłem zastanawiać się kogo tak ostro ruchał wuj. Widok tego bzykania miałem przed oczami i mój kutasek znowu stanął w gotowości bojowej. W około panowała cisza i tylko słyszałem bicie swego serca i szum w uszach płynącej krwi w moich żyłach z podniecenia. Świtało i pierwsze promienie słońca wpadały do środka przez szpary w ścianach. Drobny pył unosił się w powietrzu wirując w smużkach światła. Spojrzałem w dół na śpiących weselników i wzrok mój przykuła para leżąca w rogu stodoły z dala od innych. To byli świadkowie młodej pary , pieścili się wzajemnie migdaląc się przy tym bardzo namiętnie. On próbował wsunąć rękę pod jej spódnicę a ona ją powstrzymywała tarmosząc go jednocześnie drugą po włosach. W końcu odpuściła i chyba zaczął ją miętosić po cipce bo jej ciało wygięło się w łuk unosząc się rytmicznie. Kilkoma sprawnymi ruchami zdjął z jej krągłego tyłeczka majtki a sukienka podwinęła się do góry i cała cipka była na wierzchu. Miała ją dokładnie wydepilowaną bo nie zauważyłem żadnego ciemnego miejsca. Pierwszy raz widziałem wygoloną cipkę. On w mgnieniu oka odpiął pasek i spodnie powędrowały w dół. Jego goły biały tyłek świecił się niczym jakiś odblask. Biedak był tak napalony że spodnie zaplątały mu się w buty i szamotał się jakiś czas by się ich pozbyć a w tym czasie nogi świadkowej rozchyliły się szeroko w oczekiwaniu na ruchanie. Mimo że nie widać było szczegółów to mój penis już dobrze pulsował mi w gaciach i próbował mi dać znać że najwyższy czas się nim zająć. Rozpiąłem spodnie i nawet nie musiałem go wyjmować , sam wyskoczył jak sprężyna , tylko jajka zostały w slipkach. Cichutko zdjąłem spodnie razem z majtkami i zacząłem się branzlować. Widok takiej młodej cipki , rozkraczonych nóg i moja wyobraźnia potęgowały moje podniecenie. Ach żebym to ja był na miejscu tego gościa. W tym czasie świadek uwolnił się ze swoich portek i zaczął głaskać wywaloną na wierzch cipkę a jej ręka powędrowała w stronę jego kutasa. Ja branzlowałem siebie , świadkowa świadka a on wsadzał jej palca w szparkę poruszając nim tak jakby ją pierdolił. Moje podniecenie rosło a oni zmienili pozycję na 69. On położył się na niej i zaczął ją bzykać w usta liżąc jednocześnie jej cipkę. Trochę to wychodziło im nie zgrabnie ale musiało być im dobrze bo zaczęli dość głośno mruczeć. Któreś z nich tylko co jakiś czas mówiło ciszej , ciszej… Te pomruki jak mi się wydaje sprowokowały do działania inną parkę leżącą na przeciwko mojej drabiny , a właściwie kobietę , bo jej ręka powędrowała w stronę rozporka śpiącego z nią faceta. Po chwili wyjęła mu sflaczałego fiuta i zaczęła się nim bawić. Ale gość chyba był zbyt pijany bo mu nie stanął , a jego właściciel nieźle jeszcze chrapał. Nachyliła się nad nim i jednym chałstem wessała go w swoje usta. Memłała go jakiś czas cmokając przy tym chwilami , ale na nic to się nie zdało. Fiut leżał w bezruchu. Wsunęła sobie rękę pod sukienkę i zaczęła pocierać sobie cipkę , tylko majtki zasłaniały ten widok. Klęczałem i waliłem gruchę w zastraszającym tępie. Miałem ochotę zejść na dół i zająć się nią osobiście , rżnąć ją do utraty tchu. Pierwsza para w tym czasie znowu zmieniła układ i świadkowa zaczęła ujeżdżać swojego partnera. Tego już było dla moich zmysłów za wiele i potężny strumień spermy z mojego penisa wystrzelił w powietrze przelatując nieopodal samotnie zabawiającej się panienki. Schowałem się żeby mnie nie zobaczyła , chwilę nadsłuchiwałem , nikt nie zareagował na spadające z góry strumienie mojego uniesienia. Po chwili jeszcze raz wyjrzałem na pieprzącą się parkę zerkając jednocześnie na samotnie zabawiającą się kobietę. Świadkowa szczytowała bo tak ostro nadziewała się na kutasa że mogli by wymłócić swoimi tyłkami całą zawartość stodoły. Któreś z nich nawet kilkakrotnie pierdziało i już nie kryli się , tylko jęczeli w niebogłosy a samotna masturbantka tak ostro się zabawiała jak by miała rozedrzeć sobie szparę do krwi. Po chwili para zwolniła , aż padli pół żywi koło siebie na wznak. Zrobiło się już całkiem widno więc ponownie schowałem się w słomie żeby mnie nie zobaczyli. Ciekawiło mnie tylko co z tą drugą , miałem ochotę zobaczyć jej cipę i jak się nią zabawia. Z podwórza usłyszałem nawoływania na śniadanie , ale nie w głowie mi było jedzenie. To zbyt wiele emocji jak na mnie. Nigdy dotąd nie widziałem seksu na żywo i to tyle razy z tak bliska. A jeszcze wieczorne przyjemności z ciotką dawały dużo do myślenia. Właściwie to sam nie wiedziałem co o tym wszystkim myśleć. Para kochanków wstała i wyszła na śniadanie i jeszcze ktoś , wcześniej nie zauważony przeze mnie , została tylko napalona kobieta z przepitym do nieprzytomności facetem. Pomyślałem sobie – gdyby wcześniej była sama tam na dole to biorąc moje napalenie na pewno bym zszedł albo dał jej znać o sobie. Leżałem tak i gdybałem gdy nagle usłyszałem jak cicho trzeszczą szczeble mojej drabiny. Znieruchomiałem zerkając między nogami na koniec drabiny i nagle pojawiła się tam twarz tej kobiety. Chwila milczenia wydawała się wiecznością , dziwne uczucie zadowolenia pomieszane z lękiem i niepewnością – czyżby mnie cały czas widziała jak waliłem konia ? Była starsza ode mnie , miała koło trzydziestki., ale świetnie utrzymana. Podobam ci się ? Spytała. Myślałam że zejdziesz i nie dasz mi się męczyć – rzekła. W głowie mi zawirowało , kutas znowu stanął , a co najgorsze byłem pół nagi , bo z tego wszystkiego nie założyłem spodni po tym jak się onanizowałem. Jej wzrok momentalnie skierował się w moją intymną stronę a następnie powiedziała posuń się. Cofnąłem się do samej ściany szczytu stodoły a ona wdrapała się po drabinie do mnie. Nie spuszczając wzroku z mojego przyrodzenia zaczęła go głaskać delikatnie masując jądra i muskając końcem paluszków czubeczek żołędzia. Zacząłem rozpinać koszulę , miałem ochotę żeby zobaczyła mnie calutkiego nago. Byłem coraz bardziej podniecony tym że widzi mnie w świetle dnia. Na chwilę przerwała pieszczoty i zaczęła się rozbierać , a miała na sobie tylko cienką błękitną sukienkę , koronkowy stanik i koronkowe majteczki. Właściwie to te dwie pierwsze części garderoby zdjęła błyskawicznie i moim oczom ukazały się dwa wspaniałe cycuszki z malutkimi brodawkami. Widać było że nie miała jeszcze dzieci a jej zgrabnej talii pozazdrościła by nie jedna nastolatka. Ciemno oliwkowa opalenizna pokrywała całe jej ciało była piękna i klęczała tak przede mną i moim wyprężonym do granic możliwości penisem. Byłem tak podniecony jej widokiem i świadomością że moje ciało nie skrywa przed nią żadnych tajemnic że o mało się z wrażenia nie spuściłem. Widziała moje podniecenie i wiedziała że takiemu młodemu nie wiele potrzeba żeby eksplodować. Wstała i drażniąc moje zmysły powoli i uwodzicielsko zaczęła zdejmować swoje majteczki , leżałem w bezruchu i tylko czułem jak krew pulsuje w moim kutasie. W końcu zsunęły jej się na kostki i jednym małym ruchem stopy odrzuciła je na bok , po czym stanęła nade mną w rozkroku ukazując swoją śliczną muszelkę. Była całkiem wydepilowana i różowiutka , pewnie po tym wcześniejszym pocieraniu. Nie wytrzymałem , mój chuj wystrzelił kolejną zawartością między jej nogami prosto na moje piersi i brzuch. Zrobiło mi się głupio , ale ona tylko się zalotnie uśmiechnęła i kucnęła nad nim rozcierając nasienie po moim ciele. Zaczęła mnie całować , objąłem jej szyję a ona położyła się na mnie. Nasze nagie ciała sklejały się ze sobą a my całowaliśmy się namiętnie. Nasze języki wirowały wokół siebie smakując się nawzajem. Pieściłem jej plecy i okrągłe pośladki a ona cichutko pojękiwała. To sprawiło , że moje siły szybko powróciły i moja męskość zaczęła twardnieć pomiędzy jej udami. To był mój pierwszy raz kiedy uprawiałem seks z kobietą , nie licząc wydarzeń z ciotką. Jej nogi zaczęły się rozchylać , aż kolanami dotknęła moich żeber. Czułem jak czubek mojego penisa dotyka wilgotnej i gorącej cipki. Za wszelką cenę chciałem wsadzić go do środka , jednak ona skutecznie tego unikała , a ja unosząc swoje pośladki próbowałem odnaleźć to wejście. Całowaliśmy się namiętnie i trwało to jeszcze parę minut , po czym zeszła ze mnie na bok i zaczęła ssać mojego penisa. Było cudownie , przyglądałem się jak ona to robi i też chciałem ją lizać po cipce. Wyszeptałem – ja też chcę , daj polizać. Obróciła się , jej tyłeczek znalazł się dokładnie nade mną. Wpadający między deskami promyk słońca idealnie oświetlał jej szparkę. Wysunąłem ręce pomiędzy jej udami i palcami rozchyliłem jej pośladki. Jej cipka była okrąglutka a wargi mocno nabrzmiałe. Zsunąłem ręce po pośladkach i rozwarłem jej muszelkę , z wnętrza wyłoniły się dwa śliczne różowe płatki , ciemniejsze po brzegach i widać było malusieńką dziurkę. Miałem ochotę wsadzić tam język Przywarłem do niej ustami zacząłem lizać i poczułem dziwnie przyjemny smak pomieszany z nieznanym mi wcześniej zapachem. To było jak afrodyzjak , ssałem , lizałem i chciałem wedrzeć się do jej wnętrza. Jej cipka robiła się coraz bardziej soczysta i nie wiedziałem czy to moja ślina czy to jej śluz , pewnie wszystko razem pomieszane i pyszne. Łykałem z rozkoszą delektując się każdą kropelką zlizując z jej warg sromowych wszystko. Wsysałem je pieszcząc językiem każdą z osobna. Wywaliłem język najmocniej jak umiałem i lizałem wzdłuż od łechtaczki aż po odbyt. Ta mieszanina zapachów niezwykle mnie podniecała a na dodatek mój kutas był pieczołowicie ssany i lizany. Nie przerywałem pieszczot , coraz mocniej zagłebiałem swój języczek we wnętrzu muszelki pocierając ją nosem aż po drugą dziurkę. Po chwili krople jej soków zalewały moją twarz aż musiałem mrużyć oczy a moje podniecenie było u kresu wytrzymałości. Zacząłem mocno ruszać biodrami unosząc je jak najwyżej wbijając swojego penisa głęboko w jej gardło. Widząc moje podniecenie przerwała swoje pieszczoty i usiadła obok pozbawiając mnie przyjemności spijania nektaru. W głowie mi szumiało i oczy miałem zamglone z podniecenia. Myślałem że usiądzie teraz na mnie , wsadzę go wreszcie do środka i spuszczę się całą zawartością w tą śliczną szparkę. Ale tak się nie stało. Stanęła na czworaka i powiedziała weź mnie. Natychmiast uklęknąłem za nią , rozwarłem palcami wargi jej krągłej cipki i wbiłem się do środka. Pierwszy raz czułem taki żar , od razu zacząłem posuwać ją z całych sił. Zaczęła jęczeć i stękać , czułem każdy skurcz jej krocza. Jęczała – tak , tak , jeszcze , jeszcze , a ja waliłem ją najmocniej jak mogłem. Ruchałem , a moje jajka ledwo mieściły swoją zawartość. Sam zacząłem jęczeć a mój oddech stał się głośny. Usłyszałem – nie do środka , nie do środka. Zrobiło się bardzo mokro choć jeszcze się nie spuściłem. Raptownie zsunęła się z mojego członka , złapała go ręką i nakierowała między pośladki , w sam środek. Byłem tak napalony że momentalnie wbiłem się w jej odbyt. Było bardzo ciasno , czułem jak łepek mojego penisa z trudem minął zwieracz , potem poszło już łatwiej. Pompowałem jej pupę i jęczeliśmy oboje z rozkoszy. Nadziewała się na mnie tak szybko że nie nadążyłem za ruchami jej bioder. Patrzyłem jak mój chuj wjeżdżał do wnętrza jej pupy i wyjeżdżał , galopowaliśmy tak jeszcze chwilę , aż wystrzeliłem całą zawartość spermy do środka. Czułem kilka wytrysków jednakowo intensywnych i silnych. Kręciła swoimi biodrami na wszystkie strony ściskając pośladki nie pozwalając mi się wysunąć. Nogi mi drżały , nie mogłem utrzymać równowagi , a ona powoli kładła się na brzuchu dalej ściskając zwieracz i trzymając mojego kutasa w uwięzi. Przytuliłem się do jej pleców , całując je. Rękoma obejmowałem ją głaszcząc boki cudownych piersi. Leżeliśmy tak i czułem jak się kurczę w jej wnętrzu. W końcu wyjąłem go ze środka a za nim wysączyła się strużka mojego nasienia. Po pewnym czasie spojrzeliśmy w dół , jej mąż właśnie się przebudzał. Musiał mieć wielkiego kaca , bo jak wstał to od razu skierował swoje kroki do studni. My ubraliśmy się i też w odstępach wyszliśmy na zewnątrz. Wieczorem widzieliśmy się na poprawinach , ale tylko wymijaliśmy spojrzenia. Następnego dnia wyjechała do domu a ja zostałem ze wspaniałym wspomnieniem. Dzień przed moim wyjazdem nie mogłem znaleźć sobie miejsca , wciąż tylko myślałem o niej , jej cipce i ciasnej pupci. Ogon stał mi na za pięć dwunasta i miałem ochotę trzepnąć sobie kapucyna. Tyle że ciotka w stodole rżnęła sieczkę i nie miałem jak dostać się do mojego gniazdka. Strasznie byłem napalony i co chwilę zerkałem przez otwarte wrota stodoły na kręcący się tyłek ciotki. Miałem ochotę ją zawadzić od tyłu , ale bałem się że wuj może mnie najść. No i faktycznie przyszedł pogadać o jakichś sprawach , poczym zaprzęg konia do wozu i pojechał. No nareszcie – pomyślałem. Jeszcze chwilę wpatrywałem się w tyłek ciotki , w głowie mi przechodziły różne obawy , czy mnie nie popędzi ale w końcu sama mnie zadowoliła raz , to i drugi zadowoli. Ruszyłem w jej stronę , chuj mi stał i przy każdym kroku pocierał o slipki podniecając mnie coraz bardziej. Wszedłem przymykając za sobą drzwi stodoły , ciotka była odwrócona do mnie tyłem i nawet nie zareagowała. Podszedłem do niej , była akurat nachylona , zadarłem w górę kieckę , znieruchomiała. Jej tyłek wycelowany był wprost we mnie, Przycisnąłem się do niej i czułem przez spodnie jak mój kutas trafił pomiędzy jej pośladki. Dopiero teraz dotarło do mnie , że nie miała na sobie majtek. Natychmiast rozpiąłem spodnie , ściągnąłem niżej slipki i wsadziłem swojego małego pomiędzy jej uda. Miała wielki tyłek , złapałem za pośladki tuż przy udach i rozszerzyłem mocno. Ciotka stanęła w dużym rozkroku a ja przesunąłem swoje ręce do jej piczki. Miała większą niż myślałem i całą zarośniętą. Takiej jeszcze nie miałem – pomyślałem i kucnąłem żeby ją zobaczyć z bliska. Była znacznie ciemniejsza niż poprzednia z dużo większą łechtaczką i jej zarost sięgał aż do pośladków. Wsadziłem nos w sam środek tej cipy i wciągnąłem jej zapach , był też inny ale równie podniecający , trochę połączony z zapachem moczu. Zacząłem lizać , ciotka wypięła się jeszcze bardziej , ale widocznie lizałem za płytko bo zaraz odwróciła się i usiadła na brzegu sieczkarni rozszerzając jednocześnie nogi na boki. Teraz widziałem jej pizdę w całej okazałości. Laska sterczała mi i nie mogłem się zdecydować czy ją wyruchać , czy najpierw strzelić minetkę. Wybrałem to drugie. Złapałem za jej pośladki a sam wpakowałem głowę między jej uda. Lizałem jak najęty. Jej dziura była tak duża że widziałem niemal macicę , ale smakowała prze pysznie. Waliłem minetę , ciotka jęczała z rozkoszy a ja tym stękaniem nakręcałem się coraz bardziej. Już nie była to dla mnie nowość , a jestem pojętnym uczniem więc zająłem się ostro jej łechtaczką. Była podłużna i dość wypukła lizałem ją , a gdy języczkiem schodziłem niżej do dziurki muskałem ją czubkiem nosa. To doprowadzało ciotkę do obłędu , kołysała w górę i w dół biodrami w przeciwną stronę , a ja dociskałem coraz mocniej , aż mi się nos zadzierał. Jej wydzielina skraplała się na kręconych włoskach a ja zlizywałem ją łapczywie. Kłaczki łaskotały mnie w policzki i szorowały po języku , mruczałem przy tym , a ona jęczała i sapała z podniecenia. Mój język penetrował całą szparę od jednej dziurki poprzez drugą , aż po łechtaczkę. Nie przerywając minetki złapałem w rękę swojego wacka i zacząłem się branzlować. Drugą ręką co chwilę rozgarniałem na boki jej owłosienie i wsuwałem co jakiś czas palec do jej wnętrza. Ciotka chyba dochodziła bo wyszeptała - weź mnie , teraz , weź. Posłusznie wstałem , mój nabrzmiały penis sterczał do góry , więc złapałem go w rękę , na celowałem na dziurę i przytknąłem do cipki. Jej dziura była dość duża i bardzo mokra. Ciemno czerwona czeluść zapraszała do środka , natychmiast skorzystałem i wsadziłem go po same jajka. Wszedł bez trudu , miałem wrażenie jakby jej cipka wessała go do środka. Ruchałem ciotkę coraz szybciej. Miałem ochotę spuścić się jej do środka całą swoją zawartością. Ona stękała i sapała , ja jęczałem z rozkoszy. Jebałem własną ciotkę , ale to kręciło mnie jeszcze bardziej. Objęła mnie w pół swoimi nogami i przywarła do mnie siadając niemal całym swoim ciężarem na moim chuju. Trzymałem ją za pośladki rozchylając je ma boki a ona szybko unosiła swój tyłek i opadając z coraz to większą siła nadziewała się na mnie. Galopowała tak że ledwo ją utrzymywałem . Próbowała całować mnie , lizała moje policzki i oczy , a ja trzymałem ją w pół , wypychając swoje biodra do przodu tak by mój kutas stał dokładnie w pozycji pionowej. Byliśmy coraz głośniejsi a nasze podniecenie sięgnęło szczytu. Ciotka miała orgazm , niemal wyła z rozkoszy , jej cipka drżała jak pod prądem , ja zaraz za nią a właściwie w trakcie. Trysnąłem w jej cipę strumieniem spermy , a po chwili czułem jak zaczyna mi spływać po udach i łydkach. Nogi drżały mi z wysiłku , ledwo mogłem ustać. Po chwili opadliśmy na kopkę słomy i leżeliśmy tak tylko przez chwilę bo na podwórzu słychać było odgłos konia i nawoływania wuja. Wciągnąłem natychmiast spodnie i zaraz stałem już w drugim końcu klepiska. Tu jesteśmy – krzyknęła ciotka do wuja. Rżniemy sieczkę , zaraz skończymy – powiedziała podnosząc się ze słomy. Rżniemy – pomyślałem – ale się. Po chwili wyszliśmy na zewnątrz. Gorące promienie słońca zalewały podwórze a przyjemny powiew wiatru raptownie schłodził mi plecy i przyklejoną od potu koszulę. Poszedłem pakować swój plecak. Od tego czasu lubiłem jeździć na wieś do wuja. Nikt z moich kolegów na swoich kosztownych wczasach czy obozach nie miał takich rozrywek jak ja.

Nie masz uprawnień do oceniania.
Średnia ocena: 8,50.
Autor: unikos7


 
Twoje konto musi istnieć przynajmniej 7 dni abys mógł komentować.
 
Brak komentarzy.


Inne opowiadania tego autora:
  Pierwsza miłość.
Autor: unikos7


Inne opowiadania w tej kategorii:
  Nowe mieszkanie, ciasne ale własne
Autor: bajadurka
  \"Aromatyczna Kawa\"
Autor: platan
  Jest półmrok
Autor: namietny44
Tagi

Kto jest Online?