login   
hasło   
/ przypomnij hasło /  rejestruj / 

Zakochani

Liczba odwiedzin: 546

Zakochani

Opowiadanie z dedykacją dla Makara009 <cmok> :*

W pewnej małej miejscowości żyła sobie para zakochanych w sobie młodych ludzi. Asia i Kamil mieli po 18 lat i chodzili do 2 klasy liceum. Marzyli o wspólnej przyszłości i życiu z dala od rodziców. Chodzili do tej samej szkoły i każdą wolną chwilę spędzali razem. Uczyli się dobrze i nie mieli problemów z nauką. Oboje uwielbiali seks. Robili to bardzo często, czasami nawet kilka razy dziennie. Asia była dość szczupłą brunetką o brązowych oczach. Miała około 165 cm wzrostu. Kamil był od niej wyższy. Nie da się ukryć, że podobał się dziewczynom i wiele z nich zazdrościło Aśce tak przystojnego chłopaka.
Oboje mieli wielu znajomych, a niektórych z nich uważali nawet za przyjaciół. Często spotykali się z kimś na mieście, żeby w większej grupie spędzić wolny czas. Do klasy z Aśką chodziła Patrycja – dość ładna niska szatynka o niebieskich oczach. Była szczęśliwa ze swoim chłopakiem Pawłem i uważała, że bardzo poszczęściło jej się, że to właśnie w niej Paweł zakochał się 2 lata temu. Paweł chodził do innej szkoły, ale był w wieku Patrycji. Czasami mogło mieć się wrażenie, jakby Patrycja nie zaspokajała jego potrzeb. To właśnie z Pawłem i Patrycją najczęściej spotykała się Asia i Kamil. Panowie nie przepadali za sobą – mieli ze sobą dość oschłe relacje. Jeśli chodzi o dziewczyny były to 2 najlepsze koleżanki. Dawniej Patrycja podkochiwała się w Kamilu, ale gdy Aśka zaczęła się nim interesować na poważnie, od razu odpuściła starania o związek z nim.
Nareszcie nadeszły wakacje. Asia i Kamil zamierzali wyjechać w połowie lipca w góry. Do tego czasu jednak, spędzali czas ze sobą w rodzinnym mieście. Spotykali się ze sobą na całe dnie. Nieraz jeździli na rowerze, nieraz opalali się, ale w sumie nie było dnia, żeby nie uprawiali ze sobą seksu. Asia już od jakiegoś czasu była na tabletkach antykoncepcyjnych, więc nigdy nie było problemu, żeby robili to w różnych miejscach i nie musieli martwić się o brak zabezpieczenia. Wystarczyło jedno słowo Kamila, a Asia od razu rozpinała mu spodnie i bawiła się jego penisem. Lubiła to niemniej niż seks. Wiele razy oddawała się Kamilowi w lesie, nad pobliską rzeką lub po prostu w domu, gdy byli sami. Kamil był zadowolony z takiego obrotu sprawy i uwielbiał ostro rżnąć swoją partnerkę, a uczucie zalewania jej dziurki uznawał za najfajniejsze uczucie, jakie tylko może być na świecie. Po pewnym czasie para wspólnie uznała, że oboje chcieliby jakiś nowych doznań. Kamil miał ochotę zasmakować innej cipki, a Asia chciała poczuć w sobie jakiegoś innego chłopaka, najlepiej z dłuższym penisem niż ten który oferował jej Kamil. Uwielbiała bowiem ostre pieprzenie i uczucie bólu połączonego z przyjemnością. „Przecież raz się żyje. Musimy spróbować wszystkiego, a i tak będziemy ze sobą na zawsze” - uznali wspólnie wtulając się w siebie.
U Patrycji i Pawła sytuacja była mniej ciekawa. Patrycję denerwowało, że Paweł dużo czasu spędza z innymi dziewczynami, a gdy wspólnie spędzają czas mówi o innych dziewczynach, które mu się podobają. Patrycja była tak zakochana w Pawle, że nie wyobrażała sobie życia bez niego. Godziła się na wszystko, czego tylko od niej chciał i pozwalała mu na spotkania z dziewczynami, które śmiało mogła uznawać za swoją konkurencję. W ich związku seks miał drugorzędne znaczenie. Robili to sporadycznie. Paweł bał się konsekwencji, a poza tym miał uczulenie na lateks. O tabletkach nie było nawet mowy – nie mieli na to pieniędzy. Gdy byli sami w domu często bawili się ze sobą w pozycji 69. Patrycja nie lubiła połykać spermy, więc Paweł spuszczał się na jej brzuch lub w chusteczkę. Co ciekawe, Paweł nigdy nie doprowadził swojej dziewczyny do orgazmu, ale mimo to ona uważała go za świetnego kochanka chwaląc się nim dużej części znajomych.
Wakacje to niewątpliwie najlepszy czas do organizowania imprez, które wręcz uwielbiają młodzi ludzie. Spędzenie czasu ze znajomymi, świetna zabawa, a do tego alkohol, który sprawia, że robi się rzeczy, których nigdy nie odważyłoby się zrobić na trzeźwo. Asia i Patrycja zostały zaproszone na osiemnastkę do ich koleżanki z klasy. Ania, która właśnie wkraczała w dorosłe życie, nie zapomniała przekazać dziewczynom, by te przybyły z osobami towarzyszącymi. Kamil podobał się Ani jako chłopak, a z Pawłem doskonale się dogadywała. Wszyscy znali się wcześniej z gimnazjum, do którego razem chodzili.
W końcu nadszedł czas imprezy. Pogoda dopisała imprezowiczom. Był to ważny czynnik, bo impreza miała miejsce na podwórku za domem Anki. Był to dość spory plac, na którym wcześniej zostały przygotowane ławki dla około 20 osób. Na stołach przygotowane były kiełbaski do grilla, chipsy, picie i sporo litrów wódki. Asia, Patrycja, Paweł i Kamil dotarli na miejsce razem. Usiedli obok siebie na jednej z ławek wraz ze swoimi dobrymi znajomymi. Kamil miał na sobie elegancką ciemną koszulę i jeansy, podobnie zresztą jak Paweł. Asia ubrała się bardzo wyzywająco. Oprócz mocnego makijażu miała dość krótką spódniczkę, która ledwie co zakrywała koronkę od czarnych pończoch. Na górę wrzuciła białą bluzkę z dużym dekoltem. Patrycja miała na sobie niebieską koszulkę i niebieską spódnicę sięgającą ponad kolano. Zabawa z minuty na minutę zaczęła się rozkręcać, a z butelek znikało coraz więcej litrów alkoholu. Około północy cała czwórka zaczęła rozmawiać na temat seksu. Opowiadali sobie jak lubią to robić, gdzie i w jakich pozycjach.
Było śmiesznie, a każde z nich miało coraz większą ochotę pójść gdzieś w krzaki i zaspokoić się. „Nie mogę z wami wytrzymać” - rzuciła Patrycja po jednej z opowieści Kamila – „Idę siku”. „Idę z tobą” - odpowiedzieli równocześnie Kamil i Asia i za chwilę we trójkę poszli w kierunku pobliskich drzew, gdzie tej nocy wszyscy załatwiali swoją potrzebę. Gdy dochodzili już na miejsce Asia cicho szepnęła do swojego chłopaka „Idź do niej, a ja wracam do Pawła”. „Ale jak to? Serio?” - zapytał Kamil, ale Asia już wracała do stolików. Kamil nie miał pojęcia, co zrobić. Co prawda, Patrycja podobała mu się i kilka razy fantazjował o niej (nawet mówiąc o tym fakcie Aśce), ale nie wiedział, co zrobić w tej sytuacji. Nieśmiało ruszył w stronę drzewka, pod którym właśnie była Patrycja. W panującej ciemności szybko zobaczył jej białe majtki opuszczone do wysokości łydek. Kamil spanikował. Nie miał pomysłu, jak podejść Patrycję. Stanął w końcu w niedalekiej odległości od niej i z wyciągniętą pałką czekał na rozwój sytuacji. Patrycja wstała i zaczęła iść w kierunku wszystkich, ale Kamil poprosił ją, aby na niego chwilę poczekała. Tak też uczyniła, a za moment Kamil był już przy Patrycji stojąc nieopodal niej. Patrzyli sobie w oczy i nie odrywali wzroku. Kamil postanowił zaryzykować i zbliżył swoje usta do ust Patrycji. Zaczęli się namiętnie całować. W pewnej chwili Patrycja odskoczyła i zapytała, co się dzieje. Oboje w milczeniu wrócili do reszty zachowując się tak, jakby nic się nie stało. „Było coś?” - zapytała Asia swojego chłopaka. „Lizaliśmy się” - szybko przyznał się Kamil. Aśka nie wierzyła, ale taka myśl bardzo ją podnieciła. „Paweł trzymał mnie za kolano. Ale na nic więcej się nie odważył, bo za dużo ludzi” - streściła Kamilowi szybko Asia. „Idziemy się przejść. Idziecie z nami?” - zapytała Patrycja uśmiechając się do Kamila. „Możemy iść” - odpowiedzieli zgodnie.
Cała czwórka wyszła poza teren podwórka i z każdym metrem oddalała się od reszty towarzystwa. „A gdzie w sumie idziemy?” - zapytał Kamil idąc wraz z Pawłem za dziewczynami. „Jak to gdzie? W krzaki” - odpowiedziała Patrycja szukając dogodnego miejsca do skrętu. Po chwili Aśka szeptem zapytała swoją najlepszą koleżankę, co zamierzają robić. „Nie mamy gumek. Poza tym nie mam ochoty z nim” - odpowiedziała Patka. „Z nim?” - podchwyciła Asia - „To może się wymienimy chłopakami?” - zaproponowała po chwili odważnie i czekała na reakcję rozmówczyni. „Mówisz serio?” - zapytała Patrycja, która za chwilę otrzymała twierdzącą odpowiedź. „Ale jak to zrobimy?” - zapytała Patrycja nie mając żadnego pomysłu. „Chłopaki idźcie tą drogą i po prawo będziecie mieć drzewa. Czekajcie tam na nas, ale nie razem, tylko zachowajcie jakiś dystans od siebie” - zakomunikowała stanowczo Asia, która stanęła z Patrycją w miejscu i czekała. Chłopcy posłusznie wykonali to polecenie. Po 5 minutach do Pawła stojącego bliżej miejsca rozstania z dziewczynami niespodziewanie dołączyła Asia. Zaskoczony Paweł nie wiedział, co robić, ale po chwili na swoim kroczu poczuł rękę Aśki, która szybkimi ruchami przez spodnie postawiła penisa Pawła. „Widzę, że ci się podoba i nie chcesz żebym przestała” - powiedziała Asia, która za chwilę uklękła przed Pawłem. „No raczej nie będę protestował. Czy...” - „Tak. Twoja dziewczyna zajmuje się teraz moim chłopakiem. Chyba nie jesteś zły?” - zapytała Aśka, która szybkim ruchem ściągnęła jeansy Pawła. Jej oczom ukazały się bokserki pod którymi stał już sporej wielkości namiot Pawła. Sprawnym ruchem zsunęła bokserki i zobaczyła sporego penisa, którego po chwili wsadziła do swojej buzi. Był on z pewnością dłuższy niż penis Kamila, dlatego Asia chciała zaspokoić swojego kochanka najlepiej jak tylko potrafiła. Czuła jak pałka Pawła coraz bardziej twardnieje w jej buzi i słyszała jego radość. Paweł nie kontrolował swoich lekkich pojękiwań. Złapał Aśkę za głowę i narzucał jej tempo ruchów.
Tymczasem u drugiej pary poszło zdecydowanie szybciej. Kamil spodziewał się, że Asia wykombinuje taką zamianę i gdy tylko zobaczył, że Patrycja zbliża się w jego kierunku od razu rzucił się na nią i zaczął całować jej usta, szyję i schodząc coraz niżej cały czas dotykał jej kształtnych pośladków. „A co jak oni tam nic nie robią?” - zapytała Patrycja. „Znasz Aśkę. Jak się na coś napali to nie ma bata! Zrobi to.” - odpowiedział Kamil, który już poradził sobie z zapięciem spódnicy u Patrycji. Drugi raz tego wieczoru zobaczył jej białe majtki, tym razem z bliska i z największym spokojem mógł zsunąć je z jej tyłeczka. Ku jemu zadowoleniu jego oczom ukazała się wydepilowana cipka. Od razu zbliżył języczek do cipki Patrycji. Ona, choć z początku chciała go odepchnąć, później uległa rozkoszy. Czuła się wspaniale. To co na dole wyczyniał Kamil nie mogło w żaden sposób równać się temu, jak lizał ją Pawła. Jej cipka robiła się coraz bardziej mokra. Po chwili nie zważając na nic opadła bezbronna na pobliskie drzewo, dzięki czemu szerzej rozłożyła nóżki, co ułatwiło dostęp Kamilowi. „Daj mi go proszę” - wydusiła z siebie Patrycja. Kamil rozpiął spodnie i dał swojego kutasa Patrycji. Czuł się zupełnie inaczej niż z Aśką, ale podobała mu się ta zmiana. Jego paluszek w tym czasie powędrował do cipki Patrycji. Po dłuższej chwili dziewczyna przerwała zmęczona i powiedziała: „Szkoda, że nie mamy gumek. Mam na ciebie wielką ochotę”. Kamil z uśmiechem na twarzy sięgnął do kieszeni z tyłu spodni i wyciągnął prezerwatywę. „Zawsze jestem ubezpieczony” - zakomunikował Patrycji i za chwilę założył ją na swoją stojącą pałkę. Bez dodatkowych dyskusji wszedł w Patrycję. Ruchał ją szybko, tak jak to lubił. Patrycja zaczęła cicho jęczeć, ale Kamil zaobserwował ból na jej twarzy. Zwolnił swoje ruchy i pukał ją delikatnie i rytmicznie. Patrycja czuła ogromną radość i satysfakcję. Jedną ręką zaczęła delikatnie masować swoją łechtaczkę i po chwili poczuła dziwne, jak dotąd obce jej uczucie. Mocne dreszcze przeszły jej ciało. Zapominając o całym otaczającym świecie Patrycja jęczała bardzo głośno. Kamil wyszedł z niej, a ona od razu podziękowała mu za wspaniały orgazm. Szybko wzięła do buzi penisa Kamila, który po chwili doszedł w jej buzi. Patrycja wszystko połknęła i powiedziała, że jego sperma jej smakuje.
Tymczasem Aśka i Paweł kontynuowali swoją zabawę. Po dobrym lodziku w wykonaniu Aśki Paweł oznajmił, że żałuje, że nie mogą uprawiać seksu. Aśka szybko odwróciła się do niego plecami i oparła ręce o drzewo. Wypinając się do niego wykrzyknęła prawie, że ma ją zerżnąć jak prawdziwą szmatę. Aśka chciała się skurwić i poczuć wreszcie ogromnego penisa Pawła w sobie. „A zabezpieczenie?” - zapytał nieśmiało. „Pakuj go natychmiast i spuść się we mnie” - powiedziała Aśka, która zaraz poczuła jak penis Pawła centymetr po centymetrze wchodzi w jej ciasną jeszcze dziurkę. Paweł od razu zaczął wykonywać szybkie ruchy i miał ogromną radość z tego, że zalicza koleżankę swojej dziewczyny. Słyszane przez nich odgłosy wydawane przez Patrycję dodatkowo podniecały Pawła, który dość szybko doszedł w cipce Asi. Namiętnym pocałunkiem zakończyli tą miłą chwilę. Następnie dołączyli do nich Kamil i Patrycja i wszyscy razem w świetnych nastrojach wrócili na imprezę. „Gdzie wy tyle byliście?” - na wejściu zapytała ich Ania. - „Ajjj...Chyba wolę jednak nie wiedzieć” - dokończyła z uśmiechem na twarzy nie czekając na odpowiedź.

Nie masz uprawnień do oceniania.
Średnia ocena: 6,50.
Autor: bajadurka


 
Twoje konto musi istnieć przynajmniej 7 dni abys mógł komentować.
 
Brak komentarzy.


Inne opowiadania tego autora:
  Nowe mieszkanie, ciasne ale własne
Autor: bajadurka
  Ania... ech Ania.
Autor: bajadurka
  Prezent urodzinowy
Autor: bajadurka


Inne opowiadania w tej kategorii:
  Moja kuzyneczka :)
Autor: marco722
  Zapach kobiety
Autor: doominik
  Koleżanka żony
Autor: adamo66
Tagi

Kto jest Online?