Burza z piorunami
"Morze faluje jak boląca głowa i noc odchodzi w bólach
Dwoje kochanków leży na swym nie posłanym łóżku
A dzień wstaje
W czarną godzinę chcielibyśmy popływać
W czarna godzinę popływać w dźwiękach
W czarną godzinę chcielibyśmy popływać
Jesteś wciąż w mych myślach
Wiem, że to nie wystarczająco dużo
Jeśli niebo może grzmieć, to musi być też jakiś sposób
By kochać i tylko kochać
Burza z piorunami
Burza z piorunami
Kochanie nie płacz
Alarm samochodowy nie pozwoli Ci zasnąć
Nie chcesz spać, by nie śnić o tym, o czym ktoś inny śni
Kawa jest zimna, ale pomoże Ci przetrwać
Kompromis to nic nowego dla Ciebie
Zobaczmy kolory, których nigdy nikt nie zobaczył
Chodźmy w te miejsca, których nikt nie odkrył
Jesteś wciąż w mych myślach
Wiem, że to nie wystarczająco dużo
Jeśli niebo może grzmieć, to musi być też jakiś sposób
By kochać i tylko kochać
Burza z piorunami
Burza z piorunami
Kochanie nie płacz
Kochanie, w tym pokoju jest gorąco jak w piekle
Mam nadzieję, że pogoda wkrótce się załamie
Powietrze jest ciężkie, ciężkie jak ciężarówka
Potrzebujemy deszczu by zmyć naszego pecha
Jeśli niebo może grzmieć, to musi być też jakiś sposób
By kochać i tylko kochać
Burza z piorunami
Kochanie nie płacz"