Dotyk
Puchem ptasim, skrzydłem motylim
Dotykaj mnie miły czule
Przez skórę wyczuję każdym swym nerwem
Zamknę w ramionach, do piersi przytulę
Czas pragnień, czas tajemny
Jawi się nam jak we śnie
Wyczuwamy wspólne drganie
Tak ja ciebie, jak ty mnie
Spadnij na mą nagość
Jak drżąca kropla wody
Zanurz się we mnie, wypełnij
Jak wędrowiec szukający ochłody