Hej gdzie te chłopy
Hej gdzie te chłopy
te niebożęta,
co noszą portki od święta
Chleją pod krzakiem
z musztardówki
przechleją swoje \"ołówki\"
Gdy dobijają
liter na łebka
to już zezują na ślepka
Język się plącze
i kapie ślina
pięknieje każda dziewczyna
Szpagaty robią
pełzają w błocie
bełkoczą o full \"robocie\"
Potem wywiną
na drodze orła
śmieje się głupio ich morda
Hej gdzie te chłopy
wcale ich nie ma
bo każdy to zwykła ściema
Przyniosę wiadro
źródlanej wody
na \"przemęczone\" te głowy
Hej Ty psubracie
nie drzej tu ryja
przodem do domu się zwijaj
Tam żonka czeka
wałek ma w ręce
ciąg dalszy jak w tej piosence
\"Gdzie ci mężczyźni
prawdziwi tacy ...\"
a tutaj zwłoki na tacy
Hej nie warcz na mnie
ty ochlapusie
jak mnie zezłościsz uduszę
Gorzałka dobra
ale w naparstku
zamykam uszy od wrzasku
I co mi zrobisz
tu jeden z drugim
mam ostry język i długi
Hej dosyć żartów
panowie mili
byście się nie obrazili