Jak żyć...
Byłeś dla mnie jak światełko w ciemnym tunelu.
Teraz stajesz się nikim,
Stajesz się wrogiem.
Kimś komu zaufałam
A ten ktoś mnie oszukał.
Zadał cios prosto w serce…
Liczyłam na wiele
Nic się nie spełniło...
Jednak nie potrafię Cię zapomnieć
Nadal czekam jak idiotka
Z nadzieją,
że może kiedyś jednak spełni się sen
Sen cudowny
My we dwoje razem, szczęśliwi …
Lecz w to jednak wątpię..
Nie zaufam już nikomu tak jak Tobie ufałam
Myśli o okaleczaniu ciągle w głowie mojej są
Ale po dłuższym namyśle, nie!
Nie, on nie jest tego watry !
Ale ja go kocham!
Tak kocham a zarazem nienawidzę!
Trudne jest życie...
Wiele trudnych zakrętów jeszcze przed nami.
Życie niestety nie jest prostą drogą.
Czasu nie cofnę…
Niestety.
Ale zrozum, że człowiek to nie zabawka...
Kocham Cię – te słowa tak ważne,
Ale widocznie nie dla Ciebie
„Rzucasz je na wiatr „
Nie zdajesz sobie sprawy jak ranisz mnie.
Już wiele od Ciebie nie chcę.
Bo chcę tylko jednego...
Dowiedzieć się całej prawdy
Dlaczego? Po co?