Jedna chwila życia
Ta chwila chyba się przyśniła
Słońce i ciepło tuż za płotem
Myśl, która ciągle coś marzyła
Którą cień zmiatał wciąż z łoskotem
A bladym świtem jeszcze mgieł drżeniem
Dzień do życia mnie wołający
Budząc się z krzykiem i błędnym spojrzeniem
Podnoszę się wolno z uśmiechem kpiącym