Mój cud
Cudem dla mnie jesteś
Chodż, to cię popieszczę
Ciało do ciebie ciągnie
I krzyczy głośno - Weż mnie!
Cud, czy nie cud
Tęsknota płynie z mych ud
Więc pieść mnie ... pieść czule
Już mam mrowienie w dole
Mięśnie drżą z emocji
Pragnienie do mnie kroczy
Ciało tęskniło, czekało
Wiesz przecież
Że dla mnie twych pieszczot wciąż za mało