Noc cudu
Był cud stworzenia,
był cud narodzin,
lecz dziś poznałam
cud odrodzenia...
W Twoich oczach uwielbienie,
lecz w słowach smutek...
Nie uda się nam
odwlec tej chwili - rozstanie...
Pozostaje jednak tej nocy czar,
choć w ustach goryczy smak,
że trzeba oddać już
wydarty rzeczywistości moment, dar...
Pozostanie nam jednak coś...
to wspomnienie gdy
jedną poetkę poznał
taki naukowy gość...
Umknęli spojrzeniom,
odnajdując wspólny język dusz i ciał
poszukiwanych wzajemnie w blasku gwiazd
Splecionych pocałunkiem...
Nadali tym minutom nazwę cudu
zmieszały się oddechy gorące czułością
zdając sobie ze smutkiem sprawę
o odległości ich miast murów...