Ratunek
Szukam Kochana bezskutecznie.
Sladow Twych stop na piasku.
Wdycham wonne powietrze
chac wyczuc zapach Twego ciala.
Wiem ze jestes blisko.
Wiem ze jestes obok.
Czuje Twa obecnosc
ktora mi umysl rozpala.
Sercem, dusza, cialem.
Zmyslem wechu, wzroku.
Podazam wciaz za Toba.
Chcialbym dotrzymac Ci kroku.
Doszedlem juz do konca,
skrajnej wyobrazni.
Nie znikaj, poczekaj na mnie.
Nie znikaj Kochana w mroku.
Jestem niczym rozbitek.
Na ogromnej morza otchlani.
A Ty Kochana moja tratwa.
Chcialbym zostac na niej.