Twoje pośladki
Pieszczę twoje jędrne pośladki
Skóra mięciutka jak aksamit
Tyle w nich czaru i tyle sexu
Zmysły pulsują niby dynamit
Są rzeźbą subtelnej odrębności
Gdy nocą i świtem nami miota
Są jakby duszą rozmaitości
Co dzień bierze mnie na nie ochota