a potem ...
wiatr przywiewa twoją woń
koraliki ust znaczą ścieżkę doznań
szept dreszczy wpływa do uszu
ciało zmysłowo wibruje
rozmarzone spojrzenia się łączą
koniuszkami palców pobudzam skórę
ciała tańczą własnego walca
księżyc dyskretnie schował twarz za chmurką
tylko gwiazdki mrugają figlarnie
słychać pomruk pełen zadowolenia
te westchniania zrodzone z miłości
. . .
ciszę przerywa krzyk
rozkoszy
. . .
a potem otula nas
błogi sen