|
Liczba odwiedzin: 2884
kolor cytryny-dla cudnej,wyjatkowej i jedynej Kati
"Przejrzysta w promieniach słońca, ubierała się na cytrynowo
Nigdy za dnia, doprowadzi cię do płaczu
Będziesz mówił szeptem i jęczał z jej powodu
Ale gdy poczujesz pragnienie wyciśnie dla ciebie wodę ze skały
Czuję się tak, jakbym powoli zsuwał się pod powierzchnię
Czuję tak jakbym trzymał się próżni
Ubierała się na cytrynowo, żeby wnieść trochę barw w szarą zimną noc
Miała swoje niebo i trzymała się go kurczowo
Człowiek kręci filmy, ruchome obrazy, projekcje,
Patrzy na swoje własne zbliżenie, udaje mu się wyczuć atmosferę, uwielbia patrzeć
Zmienia swoje pieniądze w światło, żeby tylko ją odnaleźć
Czuję się tak, jakbym dryfował na pełne morze
Czuję się tak, jakbym płynął do niej
Północ to chwila w której zaczyna się dzień…
Kolor cytryny
Prześwietlała w promieniach słońca
Człowiek wznosi miasto, pełno w nim banków i katedr
Roztapia piasek, żeby zobaczyć świat wokół niego
Konstruuje samochód i buduje drogi, by miał po czym jeździć.
Marzy o opuszczeniu swego miejsca, ale zawsze zostaje w tyle.
Spotkasz ją tam, ona jest twoim przeznaczeniem
Dotrzesz do niej, jest twoja fantazją
W takie dni widzimy bezsens tego co robimy.
W takie dni szukamy czegoś innego
Północ to chwila w której zaczyna się dzień…
Ona jest marzycielką, jest fantazją
On patrzy na swoje własne zbliżenie
Musisz ją spotkać, jest twoim przeznaczeniem
To nie sen, ona jest twoją fantazją…"
Nie masz uprawnień do oceniania.
Średnia ocena: 10,00.
yogi691
21.04.2007 21:41:48
godne podziwu, można mieć oczy i nic nie widzieć... "Ptaszki w klatce".
joshua
18.06.2006 17:59:39
Dziekuje Ci Kati...
|
Inne wiersze tego autora:
Inne wiersze w tej kategorii:
Tagi
Kto jest Online?
|