wirtualny kochanek
kochanku wirtualny
oswoiłeś moje ciało
i patrz
jak teraz łasi się do ciebie
jak zachłannie wyciąga ręce
jak zagarnia na własność twoją wzajemność
patrz
jak potrafi czuć się bezpiecznie
w twej ramionach przystani
gdzie tylko burze szalonych zmysłów
mogą nas zagarnąć
oswoiłeś moje ciało
teraz jak plasteliną
lep z niego demona żądz
lecz nie pragnij dawać schronienia
w pokojach twojego serca
nie mam złudzeniem stałości
która znika pod płaszczem rzeczywistości
oswoiłeś moje ciało
to teraz je pieść ...